"Atak na Kapitol kładzie się cieniem na dokonaniach administracji". Rezygnacja sekretarza zdrowia

TVN24 | Świat

Autor:
pp/dap
Źródło:
PAP
Wojsko przed KapitolemTVN24
wideo 2/26
TVN24Wojsko przed Kapitolem

W związku z zaatakowaniem Kapitolu przez zwolenników Donalda Trumpa sekretarz zdrowia USA Alex Azar złożył rezygnację ze stanowiska. W liście do prezydenta ocenił, że zeszłotygodniowe wydarzenia "stanowiły zamach na demokrację i tradycję pokojowego przekazywania władzy".

W piśmie datowanym na 12 stycznia sekretarz zdrowia Alex Azar napisał do prezydenta USA, że "atak na Kapitol kładzie się cieniem na dokonaniach administracji Donalda Trumpa" i w ostatecznym rachunku może przesłonić takie dokonania jak "szybkie przygotowanie szczepionek i lekarstw przeciwko COVID-19, co uratowało życie setkom tysięcy, jeśli nie milionom obywateli USA".

Zaatakowanie Kapitolu przez zwolenników Trumpa stanowiło w jego ocenie "zamach na demokrację i tradycję pokojowego przekazywania władzy".

Mimo formalnej rezygnacji, Azar będzie pełnić obowiązki sekretarza ds. zdrowia aż do inauguracji Joe Bidena zaplanowanej na 20 stycznia - przekazał CNN.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE >>>

Kolejny polityk z bliskiego otoczenia prezydenta, który zrezygnował ze stanowiska

Azar jest kolejnym politykiem z bliskiego otoczenia Donalda Trumpa, który zakwestionował sens dalszej współpracy z nim po wydarzeniach w Waszyngtonie i zamieszkach, do jakich doszło 6 stycznia na Kapitolu.

Część pracowników Białego Domu zrezygnowała z pracy bezpośrednio po wtargnięciu zwolenników prezydenta do Kongresu. Krok taki rozważał także doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Białego Domu Robert O'Brien. Ostatecznie pozostał na stanowisku ze względu na "obawy dotyczące narodowego bezpieczeństwa" - podał "The Wall Street Journal".

Dymisję z efektem natychmiastowym złożyła natomiast Stephanie Grisham, szefowa personelu Melanii Trump i była rzeczniczka Białego Domu. Swoją pracę zakończyły także Sarah Matthews z biura prasowego oraz Anna Cristina Niceta, która odpowiadała za organizację spotkań.

CZYTAJ TAKŻE: Prokuratura: uczestnicy szturmu na Kapitol planowali zamordować "demokratycznie wybranych członków władz" >>>

"Wall Street Journal": krąg doradców Trumpa nigdy nie był węższy

Pokłosiem wydarzeń na Kapitolu są także rezygnacje sekretarz edukacji Betsy Davos oraz sekretarz transportu USA Elaine Chao, prywatnie żony wpływowego lidera większości republikańskiej w Senacie Mitcha McConnella.

Z anonimowych wypowiedzi przedstawicieli Białego Domu dla mediów wyłania się obraz coraz bardziej osamotnionego prezydenta. "Wall Street Journal" podał, że krąg doradców Trumpa "nigdy nie był węższy".

Jedno ze źródeł przekazało, że wielu urzędników Białego Domu jest przygnębionych wydarzeniami i postrzega je jako "straszne zakończenie prezydentury". 

Autor:pp/dap

Źródło: PAP