Na 20-sekundowym nagraniu audio z portalu ATC.com, które krąży w internecie od 12 kwietnia, słychać osoby powtarzające odgłosy "miau" oraz "hau". - Musicie zachowywać się jak profesjonalni piloci - przerywa w pewnym momencie inna osoba. Według mediów był to kontroler ruchu lotniczego. - Właśnie dlatego nadal latacie RJ [samolot regionalny - red.] - dodaje, gdy odgłosy przypominające miauczenie i szczekanie nie ustają. Piloci zwykle rozpoczynają karierę od pracy dla regionalnych przewoźników - odnotowują amerykańskie media.
Nagranie miauczenia i szczekania. FAA bada sprawę
Choć nagranie może wywołać uśmiech, urzędnikom odpowiedzialnym za lotnictwo do śmiechu nie jest. FAA bada potencjalne naruszenie przepisów. Te zabraniają pilotom "prowadzenia nieistotnych rozmów, gdy znajdują się poniżej wysokości 10 tysięcy stóp" - jak poinformował urząd. "Rozmowy muszą dotyczyć bezpiecznego pilotowania samolotu" - czytamy w komunikacie.
Nagranie pochodzi od osoby trzeciej, dlatego FAA będzie musiała je zweryfikować i zbadać, czy rzeczywiście doszło do naruszenia przepisów. "Nadal nie jest jasne, dla jakich linii lotniczych pracują piloci, ani w jakich lotach brali udział" - zauważa lokalny kanał NBC w Waszyngtonie. "To tylko chwilowy żart. Odrobina luzu rozładowuje napięcie" - komentuje dla stacji Steve Abraham, były kontroler nowojorskiego lotniska JFK, który sam słynął ze swojego poczucia humoru. Jak stwierdził, jest przekonany, że osoby które miauczały i szczekały to profesjonaliści.
Pilot znający się na komunikacji lotniczej powiedział stacji ABC News, że podobne zachowania mają miejsce na częstotliwości "guard", czyli kanale zarezerwowanym głównie do komunikacji awaryjnej, który jest monitorowany, ale rzadko używany.
Redagował AM