Uziemione samoloty. Zamknęli lotnisko przez drony

Świat


Informacje o dostrzeżeniu dronów w rejonie ruchliwego międzynarodowego portu lotniczego w Newark (stan New Jersey) spowodowały we wtorek przerwę w jego funkcjonowaniu - poinformowała Federalna Agencja do spraw Lotnictwa (FAA). Obecnie lotnisko działa już normalnie.

Jak poinformowała dyrekcja portu lotniczego, przerwę w funkcjonowaniu FAA zarządziła po dostrzeżeniu dronów na wysokości ok. 1000 metrów nad pobliskim, niewielkim regionalnym lotniskiem Teterboro.

Podczas przerwy lotnisko w Newark nie przyjmowało ani nie odprawiało samolotów.

Niebezpieczne drony

Po wznowieniu działalności jeszcze przez pewien czas lotnisko nie przyjmowało przylatujących samolotów, aby rozładować kolejkę oczekujących na start maszyn.

Według rzecznika przewoźnika United Airlines, które obsługuje większość połączeń z i do Newark, przerwa nie wpłynęła w sposób istotny na sytuację pasażerów.

To kolejny przypadek w ostatnich miesiącach, kiedy drony zakłócają funkcjonowanie lotnisk.

Maszyny te spowodowały w grudniu 2018 roku przez trzy kolejne dni poważne zakłócenia w pracy londyńskiego lotniska Gatwick. Na krótko loty wstrzymano także na największym londyńskim lotnisku Heathrow.

Autor: mm/ja / Źródło: PAP