TVN24 | Świat

"To łamie serce, gdy znajdujemy tak małe dzieci, które walczą o życie w środku pustkowia"

TVN24 | Świat

Autor:
asty/kg
Źródło:
PAP

Amerykańskie służby natrafiły przy granicy z Meksykiem na pięć dziewczynek z Hondurasu i Gwatemali. Najstarsza z nich miała siedem lat. Kiedy je zatrzymano, były same. Urząd ds. ceł i ochrony granic (CBP) powiadomił, że zatrzymane dzieci zostały najpierw przewiezione do ośrodka przetwarzania danych imigrantów. Później zajął się nimi Departament Zdrowia i Opieki Społecznej.

Urząd ds. ceł i ochrony granic (CBP) poinformował w poniedziałek, że dzień wcześniej amerykańskie służby zatrzymały przy granicy z Meksykiem samotnie przemieszczającą się grupę małych dziewczynek, z których najstarsza miała siedem lat. Osamotnione dzieci nie posiadały dokumentów, żadne z nich nie wymagało pomocy medycznej.

OGLĄDAJ NA ŻYWO W TVN24 GO

Agent CBP zauważył w niedzielę dziewczynki na południowy zachód od San Antonio. - To łamie serce, gdy znajdujemy tak małe dzieci, które walczą o życie w środku pustkowia - mówił cytowany przez amerykańskie radio publiczne NPR Austin L. Skero, dowódca patrolu w sektorze Del Rio.

CBP powiadomił, że zatrzymane dzieci zostały najpierw przewiezione do ośrodka przetwarzania danych imigrantów. Później zajął się nimi Departament Zdrowia i Opieki Społecznej.

"Odziedziczyliśmy zdemontowany system pełen chaosu i okrucieństwa"

Wcześniej, w piątek, amerykański sekretarz bezpieczeństwa wewnętrznego Alejandro Mayorkas przekonywał, że liczba dzieci imigrantów bez opieki po największym od 20 lat wzroście obecnie gwałtownie spadła. Jak dodał w ośrodkach zatrzymań patroli granicznych przebywało ich 700. Rekordową liczbę na granicy z Meksykiem, niemal 6 tysięcy, odnotowano w marcu tego roku.

Zdaniem Mayorkasa, który był w piątek w Teksasie, czas pozostawania dzieci w ośrodku spadł ze średnio 139 godzin do 24. Ministerstwo przypisuje to usprawnieniom podczas załatwiania formalności oraz usunięciu barier, które uniemożliwiały umieszczanie dzieci u krewnych i sponsorów. - Administracja Biden-Harris odziedziczyła zdemontowany system pełen chaosu i okrucieństwa - argumentował Mayorkas. Dodał, że jest "dumny" z ogromnego postępu, jakiego dokonano w reformowaniu systemu.

Autor:asty/kg

Źródło: PAP