Tak Trump odpowiedział na pytanie o swoje zdrowie psychiczne

Donald Trump
Polko: trudno w tej chwili powiedzieć, na jakiej podstawie Trump mówi, że misja Iranie już jest prawie ukończona
Źródło wideo: TVN24 BiS
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/YURI GRIPAS / POOL
Donald Trump odniósł się do sugestii, że jego zdrowie psychiczne powinno zostać poddane badaniom. - Nie obchodzą mnie krytycy - stwierdził prezydent Stanów Zjednoczonych, nawiązując do wulgarnego wpisu, który opublikował w mediach społecznościowych.

Jeden z dziennikarzy obecny na poniedziałkowej konferencji prasowej Donalda Trumpa zapytał, co powiedziałby on osobom krytykującym jego wulgarny wpis, które twierdzą, że zdrowie psychiczne prezydenta powinno zostać zbadane. - Nie obchodzą mnie krytycy - odpowiedział Trump, przerywając dziennikarzowi. - Nie słyszałem o tym - kontynuował.

Chcą zastosowania 25. poprawki

Amerykański przywódca opublikował kontrowersyjny wpis 5 kwietnia na platformie Truth Social. "We wtorek w Iranie będzie to jednocześnie Dzień Elektrowni i Dzień Mostu. Nie będzie nic podobnego!!! Otwórzcie tę pie*****ną cieśninę, szalone bękarty, albo będziecie żyć w piekle - ZOBACZYCIE! Chwała Allahowi" - napisał Trump.

Niedzielne wypowiedzi prezydenta USA wywołały falę spekulacji na rynkach bukmacherskich i apele krytyków o powołanie się na 25. poprawkę do Konstytucji - odnotowują media za Oceanem. Demokratyczny senator Chris Murphy zareagował na wulgarny wpis Trumpa pisząc na platformie X: "Gdybym był w gabinecie Trumpa, spędziłbym Wielkanoc dzwoniąc do prawników konstytucyjnych w sprawie 25. poprawki". Do zastosowania tej poprawki wezwali także kongresmeni Yassamin Ansari i Melanie Stansbury - odnotowuje portal PBS.

25. poprawka do konstytucji USA

W jednym z punktów 25. poprawki do Konstytucji Stanów Zjednoczonych wymieniona jest procedura, jaką należy podjąć, jeżeli prezydent jest niezdolny do sprawowania funkcji, ale nie chce dobrowolnie zrezygnować z urzędu. Aby zastosować 25. poprawkę, wiceprezydent oraz większość członków gabinetu prezydenta musieliby zadeklarować, że głowa państwa nie jest zdolna do sprawowania urzędu. O takiej opinii musi pisemnie zostać poinformowany Kongres.

Źródło: CNN, PBS, tvn24.pl
Czytaj także: