We wtorek burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani zaprezentował kompleksowy plan walki z antysemityzmem i przestępstwami z nienawiści wobec osób pochodzenia żydowskiego. Strategia zakłada m.in. przeznaczenie 6,4 mln dolarów na zapobieganie przestępstwom z nienawiści i wsparcie dla ofiar, a także 4,5 mln dolarów dla żydowskich instytucji kulturalnych, takich jak Miejsce Pamięci Holokaustu, oraz milion dolarów na zabezpieczenie synagog i szkół oraz rozszerzenie edukacji w zakresie historii Żydów, jak również eksponowanie żydowskich miejsc kultury oraz uruchomienie kampanii informacyjnych o prawach człowieka.
Mamdani w obronie Żydów. Zarzucano mu antysemityzm
Mamdani uznał za nadrzędny cel "stawienie czoła pladze antysemityzmu". Zauważył, że Żydzi - stanowiący 12 proc. ludności miasta - padają ofiarą około połowy przestępstw z nienawiści. - To niedopuszczalne. I wszyscy mamy obowiązek to zmienić - stwierdził. Mamdani przyrzekł "budować miasto, w którym nowojorscy Żydzi będą bezpieczni i doceniani".
Sprawującemu urząd od listopada 2025 roku burmistrzowi zarzucano antysemityzm. Wskazywano m.in. na jego nieobecność na paradzie na cześć Izraela. Jak podkreśla Associated Press, Mamdani od dawna wspiera prawa Palestyńczyków i oskarża Izrael o ludobójstwo w Strefie Gazy. Podkreśla przy tym, że jego krytyka nie jest antysemityzmem. Jego przeciwnicy argumentują jednak, że ostra retoryka zagraża nowojorskim Żydom.
W minionym tygodniu premier Izraela Benjamin Netanjahu nazwał Mamdaniego na forum ONZ "antysemickim burmistrzem Nowego Jorku". Wcześniej Mamdani wzywał do aresztowania Netanjahu na podstawie nakazu Międzynarodowego Trybunału Karnego w związku z zarzutami o zbrodnie wojenne w Strefie Gazy.
Redagowała AZ