Do zdarzenia doszło w miejscowości Beuvrages na północy Francji, niedaleko Valenciennes. 15-miesięczne bliźniaczki zmarły we własnym domu w wyniku odwodnienia. Rodzice wezwali służby ratunkowe, gdy odkryli, że dwie dziewczynki nie żyją.
W poniedziałek oboje zostali zatrzymani - podała agencja AFP. "Obecnie trwa śledztwo mające na celu ustalenie okoliczności tej tragedii" - przekazał burmistrz Beuvrages, Ali Ben Yahia, cytowany przez CTV News.
Do szpitala z powodu odwodnienia trafiła również pozostała czwórka ich dzieci, w wieku od trzech do sześciu lat. Ich życiu nic nie zagraża.
Ofiary ekstremalnych upałów wśród dzieci
W zeszłym tygodniu przez Francję przetoczyła się fala ekstremalnych upałów, które dotarły następnie do Polski. Region, w którym doszło do tragedii, znajdował się w strefie najwyższego alertu pogodowego.
W wyniku wysokich temperatur w zeszłym tygodniu we Francji zanotowano tysiąc zgonów powyżej średniej - podało Ministerstwo Zdrowia tego kraju. Choć znaczna większość dotyczyła osób powyżej 65. roku życia, część ofiar stanowiły również dzieci.
Trzyletni chłopiec zmarł uwięziony w samochodzie w Saint-Gratien pod Paryżem w zeszły czwartek. Według ustaleń prokuratury wszedł do rodzinnego samochodu pod nieuwagę rodziców, po czym się w nim zatrzasnął. Z kolei dwoje dzieci w wieku dwóch i czterech lat zmarło w ubiegły poniedziałek w miejscowości Carpentras na południu kraju. Miały wejść do samochodu rodziców zaparkowanego na podjeździe i się tam zamknąć. U obojga doszło do zatrzymania krążenia - podały lokalne media.