"Wideo za pół miliona: szczegóły operacji specjalnej w celu uratowania życia dowódcy Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego Denisa Kapustina" - przekazał w piątek ukraiński wywiad wojskowy.
Opublikował nagranie mające przedstawiać "atak" na dowódcę jednostki, walczącej po stronie armii ukraińskiej. "Stworzono nagranie wideo z pracy dwóch dronów bojowych: pierwszy bezzałogowiec uderzył w minibus, w którym był Kapustin, drugi zarejestrował tak zwane skutki ataku - płonący samochód" - poinformował wywiad.
Przekazał, że "zamawiający zbrodnię w rosyjskich służbach uwierzyli w dostarczone wideo i zapłacili ukraińskim wywiadowcom pół miliona dolarów, które znacząco wzmocni zdolności bojowe oddziałów specjalnych".
Sfabrykowane doniesienia o śmierci
W czwartek ukraiński wywiad wojskowy ujawnił, że sfabrykował informacje o śmierci Denisa Kapustina i przejął pół miliona dolarów, oferowanych przez rosyjskie służby na jego likwidację.
Wiadomość o śmierci Kapustina, który miał zginąć w ataku drona FPV na odcinku zaporoskim, Rosyjski Korpus Ochotniczy przekazał w sobotę. Informację tę rozpowszechniły następnie ukraińskie media.
W czwartek popołudniu korpus opublikował w mediach społecznościowych nagranie, na którym widać Kapustina oraz szefa HUR Kyryło Budanowa. Towarzyszy im również "Tymur", zamaskowany dowódca jednostki, która właśnie przejęła pieniądze od Rosjan za rzekome zabicie Kapustina
Autorka/Autor: tas/PKoz
Źródło: tvn24.pl, PAP