Przedstawicielka Pentagonu o najlepszych czołgach dla Ukrainy w tym momencie

Źródło:
PAP
Amerykańskie haubice wykorzystywane przez ukraińską armię w Charkowie
Amerykańskie haubice wykorzystywane przez ukraińską armię w CharkowieReuters Archive
wideo 2/21
Amerykańskie haubice wykorzystywane przez ukraińską armię w CharkowieReuters Archive

Zastępczyni asystenta amerykańskiego ministra obrony ds. Rosji i Ukrainy Laura Cooper powiedziała, że USA zgadzają się, że Ukraina potrzebuje czołgów, ale ze względów logistycznych najlepszą opcją w tym względzie jest dostarczanie czołgów postsowieckich. Urzędniczka zapewniła też, że USA nie dostrzegły dotąd żadnych sygnałów o przygotowaniach Rosji do użycia broni jądrowej.

Zastępczyni asystenta amerykańskiego ministra obrony ds. Rosji i Ukrainy Laura Cooper odniosła się do sprawy czołgów, o które od dawna ubiega się Ukraina, podczas konferencji prasowej poświęconej nowemu pakietowi pomocy wojskowej USA dla Ukrainy.

- Absolutnie zgadzamy się, że Ukraińcy potrzebują czołgów i USA współpracują z sojusznikami (...), ale najłatwiejszymi do natychmiastowego dostarczenia i wykorzystania na polu walki są czołgi typu sowieckiego, których Ukraińcy już używają i co ważniejsze, potrafią je naprawiać i mają do nich części zamienne - powiedziała przedstawicielka Pentagonu. Jak dodała, dostarczenie zachodnich czołgów byłoby bardziej skomplikowane pod względem szkoleń, napraw i utrzymania. Zaznaczyła jednak, że dzięki współpracy USA i sojuszników Ukraina otrzymała już ponad 1000 różnego typu pojazdów opancerzonych, w tym setki czołgów.

Nowy pakiet pomocy wojskowej

Dwieście amerykańskich pojazdów opancerzonych o wzmocnionej odporności na miny MaxxPro znalazło się w ogłoszonym we wtorek pakiecie pomocy wojskowej dla Ukrainy wartym 625 milionów dolarów. Oprócz tego zawiera on m.in. cztery wyrzutnie HIMARS wraz z amunicją, 16 haubic M777 kalibru 155 mm wraz z 75 tysiącami sztuk amunicji oraz 500 naprowadzanych satelitarnie pocisków Excalibur, 16 haubic M119 kalibru 105 mm, a także 1000 pocisków artyleryjskich RAAM z minami przeciwczołgowymi.

Cooper stwierdziła, że nowa transza uzbrojenia da Ukraińcom "większą elastyczność" w prowadzonych przez nich ofensywach i dodatkowe szanse na uzyskanie strategicznych przewag nad Rosjanami. Zaznaczyła, że tylko w ciągu ostatniej doby ukraińskie siły dokonały "znaczących" postępów w obwodzie chersońskim. Zapewniła też, że wbrew obawom, USA i partnerzy będą w stanie produkować wystarczającą ilość amunicji. Przeciwstawiła to sytuacji Rosji, która nie ma takiej "głębi wsparcia" i musi zwracać się o pomoc do Korei Północnej i Iranu.

ZOBACZ TEŻ: Znaczące postępy Ukraińców na froncie i problem Putina, który może "wpłynąć na stabilność reżimu"

Przedstawicielka Pentagonu stwierdziła jednocześnie, że USA nie zmieniły swojego stanowiska w sprawie dostarczania Ukrainie pocisków dalekiego zasięgu ATACMS, które są na czele ukraińskiej "listy życzeń". Jak stwierdziła, zdecydowana większość potencjalnych celów znajduje się w zasięgu systemów posiadanych już przez Ukrainę. Według CNN, Kijów zaoferował, że da Waszyngtonowi wgląd w dane dotyczące obieranych przez ukraińskie siły celów, by przekonać USA w tej sprawie i uspokoić obawy dotyczące ewentualnego użycia ATACMS na terytorium Rosji.

Cooper ponownie zapewniła też, że mimo nuklearnej retoryki na Kremlu i doniesieniach na temat wysłanego rzekomo przez Rosję "pociągu nuklearnego", USA nie odnotowały dotąd żadnych sygnałów sugerujących przygotowywanie się Rosji do użycia broni jądrowej.

Autorka/Autor:pp/adso

Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: