TVN24 | Świat

MSZ w Kijowie odpowiada Orbanowi. "Klasyka rosyjskiej propagandy"

TVN24 | Świat

Autor:
tas//rzw
Źródło:
PAP

To klasyka rosyjskiej propagandy - oświadczył w sobotę rzecznik ukraińskiego MSZ Ołeh Nikołenko, odnosząc się do wypowiedzi premiera Węgier Viktora Orbana o nieskuteczności sankcji wobec Rosji. - Zamykając oczy na zbrodnie Rosji na Ukrainie nie odbuduje się pokoju w Europie - dodał Nikołenko.

"Sankcje nie osłabiły Rosji – to klasyczny przykład rosyjskiej propagandy. Sankcje są efektywne, istotnie zmniejszyły zdolność rosyjskiej machiny wojennej do prowadzenia wojny przeciwko Ukrainie. Dostawy broni (z Zachodu) ratują życie Ukraińcom" – napisał Nikołenko na Facebooku. Jak dodał, gdyby sankcje i uzbrojenie były nieefektywne, "Rosja nie zaangażowałaby ogromnych zasobów, by je zdyskredytować i powstrzymać".

Relacja tvn24.pl: ATAK ROSJI NA UKRAINĘ

Orban przekonywał wcześniej w sobotę podczas wystąpienia w Rumunii, że zawiodła unijna strategia oparta na czterech fundamentalnych założeniach: Ukraina może wygrać wojnę z Rosją przy pomocy broni z NATO, sankcje osłabią Rosję i jej władze, zaszkodzą Rosji bardziej niż Europie, świat poprze Europę. Premier Węgier wskazał, że rządy krajów unijnych "sypią się jak domino", a ceny energii poszybowały w górę.

"Putin nie zatrzyma się, dopóki nie zburzy europejskiego porządku"

Europa, jak podkreślił Ołeh Nikołenko, przechodzi przez kryzys gospodarczy i polityczny nie z powodu sankcji, lecz przez rosyjską wojnę hybrydową.

"Rosja atakuje Ukrainę rakietami manewrującymi, a Europę niebotycznymi cenami gazu. (…) Zamykając oczy na zbrodnie Rosji w Ukrainie, nie odbuduje się pokoju w Europie. Putin nie zatrzyma się, dopóki nie zburzy europejskiego porządku, opartego na wartościach demokratycznych" – napisał Nikołenko, dodając, że bez pokoju i stabilności na Ukrainie nie będzie ich ani na Węgrzech, ani w Europie.

Rzecznik ukraińskiego MSZ ocenił, że strategia Europy powinna opierać się na zdecydowanych działaniach, które pomogą zatrzymać wojnę i pociągnąć Rosję do odpowiedzialności za zbrodnie. "Jesteśmy wdzięczni europejskim partnerom za nieustępliwą postawę. Razem na pewno zwyciężymy Rosję, nawet pomimo obaw premiera Węgier, że jej armia ma 'asymetryczną przewagę'" – dodał Nikołenko.

Po wizycie Petera Szijjarto w Moskwie

Orban mówił, że z powodu tej asymetrii "Ukraina nigdy nie wygra wojny". Utrzymywał, że nie ma szans na negocjacje pokojowe pomiędzy Rosją i Ukrainą, a "wojna może się skończyć tylko poprzez rozmowy pokojowe pomiędzy Rosją i Ameryką", w istocie powtarzając rosyjską propagandową tezę o tym, że agresja Moskwy na sąsiada jest starciem pomiędzy Rosją a Zachodem, a o losach Ukrainy powinny zadecydować światowe mocarstwa.

Nikołenko przypomniał, że Orban skrytykował unijne sankcje nazajutrz po wizycie szefa węgierskiego MSZ Petera Szijjarto w Moskwie, gdzie prosił on o zwiększenie dostaw gazu. 

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:tas//rzw

Źródło: PAP

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości