Tusk: trzeba zakończyć dewastację reputacji Polski

Świat

Donald Tusk zabrał głos w sprawie decyzji Komisji Europejskiejtvn24
wideo 2/21

Niektórzy sądzą, że jest to wynik niekompetencji, błędów albo zaniechań. To jeszcze nie byłoby najgorsze. Niestety, obawiam się, że jest to świadome ustawianie Polski co najmniej w poprzek, a być może zupełnie obok Unii Europejskiej - stwierdził w Krakowie szef Rady Europejskiej Donald Tusk.

Komisja Europejska zdecydowała w środę o uruchomieniu artykułu 7 traktatu unijnego wobec Polski. Wiceszef Komisji Frans Timmermans, który poinformował o tej decyzji, podkreślił, że KE daje Polsce trzy miesiące na wprowadzenie rekomendacji dotyczących praworządności.

Zdaniem Tuska jest to konsekwencja "głębokiej zmiany, jaką zaproponował" rząd PiS, polegającej na decyzji, że to "władza będzie ponad prawem, a nie prawo ponad władzą".

- To jest ich świadomy wybór i niejednokrotnie mówili o tym, że taką filozofię polityczną przyjęli; że władza wybrana demokratycznie ma prawo stanąć ponad prawem, a to oznacza w praktyce zlikwidowanie niezawisłości sądownictwa w Polsce - ocenił.

Jak dodał, "tak to przynajmniej ocenia nie tylko Komisja Europejska, ale i inne instytucje europejskie i stąd ta decyzja".

Tusk powiedział, że liczy, iż mimo wszystko polski rząd "pójdzie po rozum do głowy i nie będzie szukał za wszelką cenę konfliktów w sprawie, w której najzwyczajniej w świecie nie ma racji".

Jak stwierdził, on sam uważa, że "miejsce Polski jest w Unii Europejskiej i szerzej na politycznym zachodzie, a nie wschodzie".

Tusk: miejsce Polski jest w Unii Europejskiejtvn24

"Najgorsza rzecz już się stała"

Tusk powiedział, że "najgorsza rzecz już się stała". - Polska ustawiła się jakby bokiem do Unii Europejskiej, czy szerzej do Zachodu, w rozumieniu politycznym - mówił.

- Niektórzy sądzą, że jest to wynik niekompetencji, błędów albo zaniechań. To jeszcze nie byłoby najgorsze. Ja niestety obawiam się, że to jest świadome ustawianie Polski co najmniej w poprzek, a obawiam się, że być może zupełnie obok Unii Europejskiej - kontynuował. - Dlatego ten dzień jest smutny - ocenił.

Tusk powiedział, że działanie polskiego rządu ma poważne skutki polityczne. Stwierdził, że Polska jest dzisiaj "z własnej woli" postrzegana jako "państwo, które nie mieści się w Unii Europejskiej".

- Ja tego nie rozumiem. Uważam, że to jest zaprzepaszczenie dorobku, być może najważniejszego w historii Polski, a więc tego, że umocowaliśmy się tak solidnie w Europie - wyjaśnił.

Powiedział, że "w całej Europie z coraz większym zdziwieniem patrzy się na to, co dzieje się w Warszawie". - Jeszcze trzy lata temu wszyscy patrzyli z autentycznym podziwem na to, w jaki sposób Polska integruje się z Europą. Dzisiaj to jest smutek pomieszany z irytacją - ocenił.

Tusk stwierdził, że wszyscy sąsiedzi Polski patrzyli na nią jako na "gwaranta" oraz "silnik" integrujący starą Unię Europejską z Europą Środkowo-Wschodnią. - Dzisiaj Polska jest postrzegana, nawet w tej części Europy, jako siła dezintegrująca. To jest bardzo ważne: zakończyć tę dewastację, ruinę reputacji Polski w Europie - oświadczył.

"Zrobię wszystko, żeby kary Polski nie dotknęły"

Szef Rady Europejskiej powiedział, że przez długie miesiące dawał do zrozumienia, że karanie Polski "nie ma najmniejszego sensu" i "wcale nie musi przynieść pożądanych efektów".

- Nikt normalny w Europie nie chce karać Polski czy Polaków. Wszyscy chcielibyśmy, żeby błędy czy złe decyzje, jakie podejmuje dzisiaj rząd w Polsce, zostały odwrócone - stwierdził.

Ocenił, że nie sądzi, żeby doszło do ukarania Polski. - Ja na pewno zrobię wszystko, żeby takie kary Polski nie dotknęły - zapowiedział.

Tusk: zrobię wszystko, żeby sankcje Polski nie dotknęłytvn24

Tusk: premier nie jest autorem polityki rządu

Tusk, pytany o zmianę na stanowisku polskiego premiera, stwierdził, że "nie ma zbyt wielu oczekiwań".

- Dzisiaj to nie Prezes Rady Ministrów jest ośrodkiem władzy w Polsce, to też nie jest tajemnica (...). W związku z tym nie sądzę, by zmiana personalna - ja jej nie komentuję, będę współpracował z każdym polskim premierem - oznaczała w najmniejszym stopniu zmianę filozofii politycznej, bo jej autor jest gdzie indziej, nie w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów - oświadczył.

Minister Szymański przed trzecim wysłuchaniem Polski przed Radą UE
wideo 2/35

Autor: pk//kg / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Tagi:
Raporty: