Świat

Tusk: sukces wizyty Trumpa bezdyskusyjny

Świat

[object Object]
Donald Tusk chwalił przemówienie Donalda Trumpatvn24
wideo 2/25

- Słowa prezydenta USA o artykule 5. traktatu NATO, który dotyczy kolektywnej obrony, były "ważne". To wyraźny postęp w porównaniu do wcześniejszych deklaracji - ocenił w czwartek szef Rady Europejskiej Donald Tusk, komentując przemówienie Donalda Trumpa w Warszawie.

USA zademonstrowały nie tylko poprzez słowa, ale też poprzez działania, że stajemy ramię w ramię, broniąc artykułu 5. Paktu Północnoatlantyckiego dla wspólnego zobowiązania do obrony kolektywnej - mówił prezydent Donald Trump, przemawiając w czwartek na placu Krasińskich w Warszawie.

Tusk: słowa Trumpa o artykule 5 były ważne
Tusk: słowa Trumpa o artykule 5 były ważnetvn24

Trump "odrobił lekcje"

Donald Tusk uznał, że te słowa były potrzebne, bo do artykułu 5. amerykański prezydent nie odniósł się w czasie wcześniejszej wizyty w Brukseli i obradującego tam szczytu NATO. - Może te słowa nie wybrzmiały jeszcze dzisiaj tak, jak wszyscy byśmy chcieli, ale jest to wyraźny postęp w porównaniu do wcześniejszych deklaracji - uznał szef rady Europejskiej.

Zdaniem Tuska szczególnie ważne były słowa amerykańskiego prezydenta o Polsce jako części Zachodu, Europie jako kluczowej części Zachodu i więziach transatlantyckich. - Wszystko to pokazuje, że odrobił on lekcje z najnowszej historii w taki sposób, który może nas tylko cieszyć - powiedział.

- To przemówienie było też bardzo propolskie, no ale każdy mówi to, co gospodarz chce usłyszeć. Jesteśmy z tego zadowoleni, ale wiadomo, że tak z reguły czynią goście - ocenił przewodniczący Rady Europejskiej.

"Brak antyeuropejskich czy antyunijnych wycieczek"

Podkreślił przy tym, że trzeba jeszcze poczekać na to, czy za tymi propolskimi, proeuropejskimi deklaracjami pójdą czyny. - Mam nadzieję, że rzeczywiście coś się realnie zmieniło w Waszyngtonie i że są to nie tylko słowa - dodał.

Jak przyznał Tusk, w wystąpieniu Trumpa zwrócił uwagę na "zupełny brak antyeuropejskich czy antyunijnych wycieczek". - I to jest też dość wyraźna zmiana w porównaniu do jego pierwszych wystąpień dotyczących naszego kontynentu - podkreślił.

Według niego to, "co jest najważniejsze i jest przede wszystkim w interesie Polski, to to, że dzisiejsze spotkanie nie może być odebrane w żaden sposób, w żadnej stolicy europejskiej, jako coś przeciw ogólnoeuropejskim interesom".

"Nieufność, a czasem wręcz ataki na wolne media"

Na uwagę dziennikarza, iż "mogą się pojawić komentarze, że Trump poparł zmiany dotyczące praworządności w Warszawie", Tusk odparł:

- Nie ulega wątpliwości, to dla nikogo nie może być zaskoczeniem, ani tajemnicą, że jeśli są jacyś przywódcy na Zachodzie, którzy akceptują zmiany, jakie zachodzą w wewnętrznej polityce w Polsce, to do nich należy prezydent Donald Trump. To znaczy, ta wrażliwość dotycząca demokracji i wolności mediów, którą prezentuje prezydent Trump, bardzo krytyczny wobec mediów i będący w stałej wojnie z mediami w Stanach Zjednoczonych, ta wrażliwość przypomina trochę tę, którą dzisiaj prezentuje polski rząd, czyli nieufność, a czasem wręcz ataki na wolne media - ocenił.

Tusk zwrócił uwagę, że 70 procent komplementów amerykańskiego lidera pod adresem Polski dotyczyło historii - Solidarności, Powstania Warszawskiego, papieża, II wojny światowej i wielkiej pozycji, jaką udało się zbudować wszystkim poprzednikom aktualnego rządu.

Trump: więź transatlantycka jest być może silniejsza niż kiedykolwiek
Trump: więź transatlantycka jest być może silniejsza niż kiedykolwiekTVN24 Pomorze/ PAP

"Dla opozycji to jest trudny moment"

- Sukces dyplomatyczny jest bezdyskusyjny. Przyjeżdża prezydent najpotężniejszego państwa na świecie i mówi fajne rzeczy o Polsce i o rządzących. Nie dziwię, że to jest akurat ten dzień, w którym władze w Polsce mogą odczuwać satysfakcję - skomentował też szef Rady Europejskiej.

Tusk stwierdził też, że "na pewno dla opozycji to jest trudny moment". - Nie dziwię się, że to jest akurat ten dzień, w którym władze w Polsce mogą odczuwać satysfakcję - dodał i zażartował: - Ja się ucieszyłem, bo usłyszałem z ust setek działaczy PiS, jak skandowali "Donald, Donald!".

Donald Trump: stajemy ramię w ramię, broniąc artykułu 5
Donald Trump: stajemy ramię w ramię, broniąc artykułu 5tvn24

"Być może czeka nas pozytywna ewolucja"

Przewodniczący Rady Europejskiej mówił też, że należy się wstrzymać ze stwierdzeniami dotyczącymi tego, jak będzie wyglądała amerykańska polityka wobec Rosji, bo amerykański prezydent mówił dotychczas o sąsiedzie Polski inaczej niż w Warszawie.

- Nie chciałbym zdradzać szczegółów rozmów między innymi w cztery oczy, tutaj w Brukseli, z prezydentem Trumpem, ale nie ulega wątpliwości, że stosunek prezydenta Trumpa do Rosji w wielu rozmowach jest trochę inny niż ten, który zaprezentował dzisiaj w Warszawie. Ja to rozumiem. To, do kogo się mówi, też często decyduje o pewnej tonacji - powiedział Tusk.

Podkreślił zarazem, że dopiero okaże się, jak będzie wyglądała ta polityka, "szczególnie w kontekście Ukrainy". - Jeśli tak, jak to brzmiało w dzisiejszym dniu w Warszawie, to znaczy, że być może czeka nas pozytywna ewolucja. Jeśli tak, jak słyszeliśmy wcześniej, no to musimy być jeszcze ostrożni z tym optymizmem - dodał były premier.

ZOBACZ CAŁĄ WYPOWIEDŹ DONALDA TUSKA:

Cała wypowiedź Donalda Tuska
Cała wypowiedź Donalda Tuskatvn24

Autor: adso//now / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Raporty: