Świat

Tusk o wystąpieniu May: więcej Churchilla niż Trumpa

Świat

17.01.2017 | Brexit będzie "twardy". Theresa May przedstawiła 12-punktowy plan działania
May przedstawiła we wtorek "cele" jej kraju związane z Brexitem (materiał "Faktów z Zagranicy" z 17 stycznia)

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk pochwalił w środę w Parlamencie Europejskim brytyjską premier Teresę May za jej słowa dotyczące integracji europejskiej, które jego zdaniem były bliższe narracji Winstona Churchilla niż prezydenta elekta USA Donalda Trumpa.

Tusk ocenił, że wtorkowe przemówienie May, które dotyczyło planów wystąpienia Wielkiej Brytanii z UE, dowiodło, iż jednomyślne stanowisko 27 państw UE w sprawie braku wyjątków w dostępie do jednolitego rynku zostało ostatecznie zrozumiane i zaakceptowane przez Londyn.

Churchill, nie Trump?

Przywódcy unijni podkreślają od samego początku, gdy jasne stało się, że nastąpi wyjście Wielkiej Brytanii z UE, iż dostęp do jednolitego rynku możliwy będzie jedynie pod warunkiem akceptowania wszystkich czterech swobód, które się z nim wiążą, w tym wolnego przepływu osób.

May zapowiedziała, że Wielka Brytania wraz z wyjściem z Unii opuści także wspólny rynek UE i będzie chciała wynegocjować nowe porozumienie o wolnym handlu, bez zachowania dotychczasowych swobód: przepływu dóbr, usług, kapitału i osób.

Szef Rady Europejskiej podkreślił, że byłoby dobrze, gdyby Londyn zrozumiał również, iż w rozmowach z "27" nie będzie miejsca na taktykę opierającą się na "wybieraniu rodzynek z ciasta".

- Jednocześnie chcę podkreślić, że przyjęliśmy do wiadomości ciepłe i wyważone słowa premier May o integracji europejskiej, które były znacznie bliżej narracji Winstona Churchilla niż amerykańskiego prezydenta elekta Trumpa - zaznaczył w wystąpieniu przed Parlamentem Europejskim Tusk.

Brytyjska premier mówiła, że choć jej kraj opuszcza UE, chciałaby, aby wspólnota ta pozostała silna i zamożna. Reuters odnotowuje, że Winston Churchill, czyli premier Wielkiej Brytanii z czasów II wojny światowej, wzywał w 1946 r. Francję i Niemcy do utworzenia "stanów zjednoczonych Europy", choć jego kraj nie miał wówczas zamiaru przystępować do takiego bloku.

Z kolei Donald Trump, który w piątek obejmuje przywództwo w Stanach Zjednoczonych, w swoich komentarzach chwalił Brexit, sugerując, że inne kraje UE mogą pójść śladem Zjednoczonego Królestwa.

Autor: adso / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: