Filantrop i intelektualista wśród oskarżonych o próbę obalenia tureckiego rządu

TVN24


Znany turecki biznesmen, filantrop i intelektualista Osman Kavala stanął w poniedziałek wraz z 15 innymi osobami przed sądem w Silivri na zachód od Stambułu, oskarżony o organizowanie antyrządowych protestów i próbę obalenia rządu w 2013 roku.

Podsądni, w tym intelektualista Osman Kavala, stojąc przed sądem w Silivri nie przyznali się do winy. Obrońcy praw obywatelskich podkreślają, że zarzuty stawiane oskarżonym są bezpodstawne i mają na celu zablokowanie działań społeczeństwa obywatelskiego.

Prokuratura twierdzi, że oskarżeni "próbowali obalić rząd" ówczesnego premiera, obecnie prezydenta, Recepa Tayyipa Erdogana, organizując i finansując "powstanie". Tureckie prawo przewiduje za to karę dożywotniego więzienia i właśnie takiej kary zażądała prokuratura.

Protesty w parku Gezi

Protesty, które rozpoczęły się w 2013 roku w obronie parku Gezi w centrum Stambułu, szybko przerodziły się w demonstracje antyrządowe w całej Turcji. Chodziło o plany przebudowy stambulskiego placu Taksim i sąsiadującego z nim parku Gezi, przewidujące wycinkę drzew, by wybudować tam centrum handlowe i meczet.

Policja używała przeciwko demonstrantom armatek wodnych i gazu łzawiącego.

Kavala przebywający od 20 miesięcy w areszcie podkreślił w poniedziałek w sądzie, że nie ma żadnych dowodów na to, iż planował powstanie. Zażądał uniewinnienia.

W akcie oskarżenia pojawił się zarzut, że architektem protestów w obronie parku Gezi był amerykański miliarder i filantrop George Soros, ale nie jest on wymieniony jako oficjalny podejrzany.

Erdogan jest jednym z 746 powodów w tej sprawie. Publicznie oskarżał Kavalę o finansowanie protestów przy wsparciu Sorosa. Demonstrujących w obronie parku Gezi przyrównał do rebeliantów kurdyjskich i do tych, których oskarżono o próbę puczu z 2016 roku.

"Jedna z najważniejszych postaci tureckiego społeczeństwa"

Urodzony w Paryżu Kavala został zatrzymany 18 października 2017 roku na lotnisku w Stambule. Jest on współzałożycielem jednego z największych tureckich wydawnictw Iletisim Yayinlari oraz szefem organizacji pozarządowej Kultura Anatolii, która pracuje nad zwalczaniem różnic w tureckim społeczeństwie poprzez szerzenie kultury i promowanie sztuki.

Zaniepokojenie aresztowaniem Kavali wyrażały między innymi USA i Francja. Rzeczniczka MSZ w Paryżu podkreślała, że Kavala to "jedna z najważniejszych i najbardziej szanowanych postaci tureckiego społeczeństwa".

Unia Europejska postawiła zarzut, że żądając dla Kavali i innych oskarżonych kary dożywotniego więzienia, prokuratura tworzy w Turcji atmosferę strachu. Zaniepokojenie wyraził Departament Stanu USA.

Organizacja Human Rights Watch podkreśliła w ubiegłym tygodniu, że w akcie oskarżenia nie ma "żadnych wiarygodnych dowodów działalności przestępczej". HRW stwierdziła, że celem procesu jest "uciszenie i ukaranie oskarżonych za ich zgodne z prawem i całkowicie pokojowe działania".

Oskarżeni o próbę obalenia tureckiego rządu odpowiadają przed sądem w Silvivri
Google Maps

Autor: asty//now / Źródło: PAP