Autokar z Polakami spadł ze skarpy w Turcji. Trzy osoby pozostają w szpitalu

TVN24

Aktualizacja:
Wypadek autokaru w Turcji. Rzeczniczka MSZ: 30 Polaków rannychtvn24, IHA
wideo 2/6

Niedaleko miejscowości Kemer w prowincji Antalya na południu Turcji doszło we wtorek do wypadku autokaru, którym podróżowali Polacy. Jak przekazała rzeczniczka MSZ Ewa Suwara, 30 polskich obywateli przewieziono do szpitali. Trzy osoby wciąż pozostają w szpitalu, ich stan jest stabilny.

Osoby, które chcą uzyskać dodatkowe informacje w sprawie wypadku, proszone są o kontakt z numerem dyżurnym polskiego konsulatu w Turcji (tel.: +90 530 469 18 81).

Do wypadku autokaru doszło we wtorek około godziny 17.30 lokalnego czasu (16.30 w Polsce) na drodze między Kumlucą a Kemer.

Jak podał turecki portal Hurriyet, kierowca autokaru nagle stracił panowanie nad pojazdem i spadł z 20-metrowej skarpy. Na miejsce wysłano wiele jednostek policji, straży pożarnej i pogotowia.

Trzy osoby pozostają w szpitalu

Rzeczniczka polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ewa Suwara potwierdziła w rozmowie TVN24, że autokarem podróżowało 38 Polaków i jeden rezydent, obywatel Polski. Jak wyjaśniła, 30 polskich obywateli zostało przewiezionych do szpitali.

- Trzy osoby wciąż pozostają w szpitalu. Ich stan jest już stabilny, nie ciężki - poinformowała.

Jedna osoba musiała być operowana. Chodziło o operację twarzy. - Ta osoba przeszła pozytywnie operację, była to operacja bardzo ciężka - podkreśliła rzeczniczka MSZ. - Ta osoba w ciągu 2-3 dni powinna opuścić szpital - dodała.

- Druga osoba ma uraz kręgosłupa i na tę chwilę ta osoba będzie musiała pozostać w szpitalu ponad trzy dni. Z kolei trzecia osoba miała operację ręki. Hospitalizacja będzie wynosić 2-3 dni - mówiła.

W środę rano rzeczniczka MSZ przekazała, że życiu żadnej z osób nie zagraża niebezpieczeństwo.

Cztery osoby wyszły już ze szpitala

Cztery osoby spośród siedmiu, które były hospitalizowane, zostały w środę rano wypuszczone ze szpitala.

Również pozostałe osoby, które podróżowały autokarem, wróciły do swoich hoteli.

Rzeczniczka MSZ powiedziała również TVN24, że na miejsce wypadku udał się konsul, który zbiera informacje na temat poszkodowanych Polaków.

Jak poinformował portat Hurriyet, inni kierowcy, którzy znajdowali się w tym czasie na miejscu zdarzenia, pospieszyli z pomocą osobom poszkodowanym.

15 poszkodowanych wróciło do hoteli

Izabela Jurczewska, przedstawicielka biura Coral Travel Poland, z którym podróżowali Polacy, poinformowała przed północą polskiego czasu, że 15 poszkodowanych osób wróciło już do hoteli.

"Obecnie w szpitalach jest siedem osób, w tym jedna osoba przeszła operację. Druga osoba poddawana jest dodatkowym badaniom i lekarze podejmą decyzję, czy operacja będzie niezbędna" - przekazała w oświadczeniu Izabela Jurczewska.

"Jesteśmy w stałym kontakcie z naszymi partnerami w Turcji monitorując sytuację i reagując na bieżąco. Jesteśmy również w stałym kontakcie z konsulem w Ankarze" - dodała.

Do wypadku autokaru z Polakami doszło pod tureckim KemerGoogle Maps

Autor: asty,kb//kg,now / Źródło: Hurryiet, TVN24