Turcy złapali syryjskich żołnierzy. Rozmawiają z Rosją o ich przekazaniu

TVN24


Turcja rozmawia z Rosją o przekazaniu 18 syryjskich żołnierzy schwytanych przy granicy syryjsko-tureckiej - oświadczył w czwartek turecki minister obrony Hulusi Akar. Moskwa jest sojusznikiem reżimu prezydenta Syrii Baszara al-Asada.

Czwartkową wypowiedź ministra Hulusiego Akara przytoczyły tureckie media, w tym telewizja TRT. Dwóch schwytanych żołnierzy jest rannych. Więcej szczegółów szef resortu obrony nie ujawnił. Powiedział jedynie, że "tureckie dowództwo przekazało prezydentowi Erdoganowi informacje o sytuacji i otrzymało od niego rozkazy".

We wtorek tureckie ministerstwo obrony informowało, że 18 syryjskich żołnierzy zostało schwytanych w okolicy Ras al-Ajn przy granicy Syrii z Turcja, na terenach objętych turecką ofensywą. Resort dodał, że "sprawa jest rozwiązywana we współpracy z Rosją". Również we wtorek sprzymierzeni z Turcją syryjscy rebelianci podali, że zatrzymali żołnierzy armii Syrii. Nie podali jednak dokładnej liczby schwytanych.

Strona rosyjska dotychczas nie zareagowała na doniesienia tureckiego resortu.

W ostatnich dniach pojawiały się informacje o starciach między armiami Turcji i Syrii w pobliżu Ras al-Ajn.

Porozumienie w Soczi

Na początku października Turcja rozpoczęła w północno-wschodniej Syrii zbrojną ofensywę, której celem było wyparcie bojowników kurdyjskiej milicji Ludowe Jednostki Samoobrony (YPG) z przygranicznego pasa na środkowym odcinku granicy turecko-syryjskiej. Ankara chce tam utworzyć "strefę bezpieczeństwa", do której zamierza przesiedlić syryjskich uchodźców znajdujących się obecnie w Turcji.

Następnie uzgodniono zawieszenie broni, a Turcja i Rosja zawarły w Soczi porozumienie, w ramach którego Kurdowie mieli wycofać się z szerokiej na 30 km strefy przygranicznej w północno-wschodniej Syrii. Porozumienie z Soczi pozwoliło na pierwszy od lat powrót sił Asada na obszary przy granicy z Turcją.

Przeprowadzenie tureckiej ofensywy umożliwiła decyzja Amerykanów o wycofaniu oddziałów z północno-wschodniej Syrii. Kurdowie - do tamtej pory wspierani przez USA - gdy Waszyngton nie zareagował na ich wezwania o pomoc, zawarli porozumienie z rządem Syrii, który wysłał im na pomoc regularną armię.

Turecka ofensywa w północnej SyriiPAP/Reuters

Autor: tas//kg / Źródło: PAP, trt.tv, TASS

Tagi:
Raporty: