TVN24 | Świat

Resort obrony Turcji: nadal dostarczamy części do amerykańskich myśliwców F-35

TVN24 | Świat

Autor:
ft
Źródło:
PAP
Myśliwce F-35 Lightning II
Myśliwce F-35 Lightning IIF-35.com
wideo 2/35
F-35.comMyśliwce F-35 Lightning II

Szef działu przemysłu militarnego resortu obrony Turcji Ismail Demir poinformował, że jego kraj w dalszym ciągu produkuje i dostarcza elementy do amerykańskich myśliwców F-35. USA zapowiadały w ubiegłym roku, że w związku z nabyciem przez Ankarę rosyjskich systemów rakietowych S-400, wstrzymają zakupy produkowanych w Turcji części do tych myśliwców.

W lipcu ubiegłego Turcja została usunięta przez USA z programu F-35. Przyczyną był zakup przez Ankarę rosyjskiego systemu przeciwlotniczego S-400. Stany Zjednoczone poinformowały wtedy również, że zakup tego systemu oznacza, że Turcja może podlegać sankcjom na mocy ustawodawstwa USA, mającego na celu zniechęcenie do zakupów systemów obronnych w Moskwie.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

F-35A Lightning II podczas pokazów lotniczychU.S. Air Force Photo by Senior Airman Alexander Cook/DVIDSHUB.net

Turcja pozostaje "lojalnym partnerem" programu F-35

- W Stanach Zjednoczonych było jasne, że po marcu 2020 roku Amerykanie nie kupią już od Turcji nic związanego z F-35, ale teraz takiego podejścia już nie ma - powiedział Ismail Demir. Zasugerował, że globalna pandemia koronawirusa spowodowała, że marcowy termin zakończenia dostaw części nie został zastosowany.

- Nasze firmy kontynuują produkcję i dostawy - powiedział Demir w internetowym wywiadzie, dodając, że Turcja pozostaje "lojalnym partnerem" programu F-35. Powiedział też, że wykluczenie Turcji z projektu kosztowałoby innych członków programu nawet do 600 mln dolarów.

Napięcie na linii Ankara - Waszyngton

Turcja była zarówno producentem części, jak i głównym nabywcą F-35 od koncernu Lockheed Martin. Waszyngton twierdził, że S-400 w Turcji może stanowić zagrożenie dla sił powietrznych NATO operujących w tym regionie i dał wtedy Ankarze czas do 31 lipca (ubiegłego roku) na wycofanie się z zakupu S-400. Amerykańscy eksperci uważają, że radary zainstalowane w rosyjskiej broni nauczą się dostrzegać i śledzić myśliwce F-35, przez co ich niewykrywalność stałaby się wątpliwa. Amerykanie argumentują też, że system S-400 nie jest kompatybilny ze sprzętem wojskowym Sojuszu.

Tureckie władze zapowiedziały, że choć z powodu koronawirusa rozmieszczenie S-400 nie doszło do skutku w kwietniu, ale ostatecznie do tego dojdzie. Demir oznajmił też, że nowy harmonogram aktywacji S-400 zostanie opracowany po zakończeniu epidemii.

F-35 Lightning II Małgorzata Latos , Maciej Zieliński/PAP

Autor:ft

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: U.S. Air Force Photo by Senior Airman Alexander Cook/DVIDSHUB.net

Tagi:
Raporty: