TSUE zajął się pytaniami prejudycjalnymi dotyczącymi KRS. Ustalono datę wydania opinii

Świat

Aktualizacja:
TSUE zajął sie pytaniami prejudycjalnymitvn24
wideo 2/35

Przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu zakończyło się wysłuchanie stron w sprawie pytań prejudycjalnych Sądu Najwyższego dotyczących niezależności nowej Krajowej Rady Sądownictwa od polityków. Trybunał Sprawiedliwości UE poinformował, że opinia rzecznika generalnego TSUE w tej sprawie zostanie wydana 23 maja.

Wysłuchanie stron przed TSUE w Luksemburgu w sprawie pytań prejudycjalnych polskiego Sądu Najwyższego rozpoczęło się około godziny 9.30, a zakończyło krótko przed godziną 16.

Trybunał Sprawiedliwości UE poinformował, że opinia rzecznika generalnego zostanie wydana 23 maja.

Argumenty polskiej strony przed TSUE

Przedstawiciele polskich władz przekonywali w Luksemburgu, że Krajowa Rada Sądownictwa i wybrana przez nią Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego mają gwarancje niezależności.

W ten sposób odnosili się do wątpliwości zawartych w pytaniach prejudycjalnych SN, czy ta Izba może być uznana za niezależną i niezwisłą, skoro została wybrana przez KRS, a ta z kolei - przez większość sejmową.

- Absolutnie to nie przekłada się w żaden sposób na niezawisłość Izby Dyscyplinarnej [Sądu Najwyższego - red.]. Trybunał Konstytucyjny jest wybierany u nas przez parlament i nikt nie podnosi zastrzeżeń co do jego niezależności. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej jest wybierany przez rządy państw członkowskich, czyli przez władzę wykonawczą i też nikt nie zgłasza zastrzeżeń do jego niezależności - przekonywał Bogusław Majczyna z Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Pełnomocnik Prokuratora Generalnego Tomasz Szafrański wskazywał na rozprawie, że zbliżone rozwiązania dotyczące powoływania sędziów przez władze występują w innych krajach europejskich, a mimo to nie są kwestionowane. Mówił też, że ewentualny wyrok w tej sprawie należałoby odnieść do systemów prawnych w tych krajach.

Wniosek o wyłączenie prezesa TSUE

Pod koniec wystąpienia Szafrański złożył wniosek o wyłączenie z postępowania prezesa TSUE Koena Lenaertsa.

Wyjaśnił, że chodzi m.in. o udział Lenaertsa w konferencjach organizowanych w Polsce przez środowiska, które - jak powiedział Szafrański - kontestują zmiany w wymiarze sprawiedliwości w naszym kraju.

- Nie wycofam się z udziału w sprawie, chyba że Trybunał podejmie taką decyzję – powiedział Lenaerts w odpowiedzi na wniosek o wyłączenie. Podkreślił, że uczestniczył w wydarzeniach w Polsce jeszcze zanim pytania prejudycjalne zostały przekazane do Trybunału Sprawiedliwości UE.

CZYTAJ WIĘCEJ O WNIOSKU W SPRAWIE WYŁĄCZENIA PREZESA TSUE

"Prawo unijne wymaga oddzielenia władzy sądowniczej od innych władz"

Przedstawiciele sędziów negatywnie zaopiniowanych przez nową Krajową Radę Sądownictwa wskazywali podczas rozprawy, że wybór sędziów przez "politycznie wybranych członków KRS" narusza trójpodział władzy. Wskazywali, że prawo unijne wymaga oddzielenia władzy sądowniczej od innych władz.

- Wybór nowej KRS, w pełni zależnej od organów politycznych, budzi wątpliwości co do niezależności wybranych przez nią sędziów - wskazywała podczas rozprawy Sylwia Gregorczyk-Abram, reprezentująca tych sędziów. Jak dodała, taka sytuacja podważa zaufanie obywateli do sądów. Jej zdaniem regulacje te naruszają unijne traktaty i Kartę Praw Podstawowych.

Tryb przyspieszony

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej podjął w listopadzie 2018 roku decyzję o objęciu trybem przyspieszonym sprawy pytań prejudycjalnych skierowanych przez Sąd Najwyższy 30 sierpnia oraz 19 września.

Jak wyjaśniał korespondent TVN24 Maciej Sokołowski, najważniejsze wątpliwości Sądu Najwyższego sprowadzają się do pytania, czy możemy mówić o niezależności sądów, jeśli KRS, która jest wybierana w całości przez polityków, wskazuje następnie sędziów do Izby Dyscyplinarnej SN. Zdaniem Sądu Najwyższego może zachodzić podejrzenie, że sądownictwo polskie nie spełnia unijnych wymogów.

Sąd Najwyższy, wystosowując pytania, zaznaczał, że pytania prejudycjalne skierowane do Trybunału dotyczyły między innymi "zdolności KRS do wykonywania konstytucyjnego zadania stania na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów w kontekście ustrojowego modelu ukształtowania Rady oraz dotychczasowej jej działalności".

W sprawie tej chodzi między innymi o to, czy "sposób wyboru członków KRS, a następnie sposób jej funkcjonowania, nie zdestabilizował jej niezależności od władzy ustawodawczej i wykonawczej" - jak jeszcze we wrześniu pisał Sąd Najwyższy.

Korespondent TVN24 Maciej Sokołowski tłumaczył, na czym polega sprawa:

TSUE o polskim sądownictwie. Relacja korespondenta TVN24tvn24

Czaputowicz o posiedzeniu TSUE

O kwestię pytań Sądu Najwyższego był pytany przez dziennikarzy w poniedziałek szef MSZ Jacek Czaputowicz, który do Brukseli przyleciał na spotkanie ministrów spraw zagranicznych krajów Unii Europejskiej.

Jak powiedział, pytania dotyczą kwestii, które częściowo zostały wcześniej "rozwiązane". - To znaczy Sądu Najwyższego - mówił minister. - Dotyczą takich kwestii, które naszym zdaniem leżą w kompetencji sądów państw członkowskich, a nie poziomu Unii Europejskiej. Jutro nasz pełnomocnik przedstawi nasze argumenty. Czekamy ze spokojem na wyjaśnienia tej kwestii - dodał Czaputowicz.

Dodał, że polski rząd uważa też, iż pytania są "niedopuszczalne", bo dotyczą kwestii, które "nie leżą w kompetencji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej", jeśli chodzi o organizację sądownictwa.

- Trzeba poczekać na to, co jutro powie pełnomocnik MSZ w tej sprawie - podsumował.

Czaputowicz: czekamy ze spokojem na wyjaśnienia tej kwestiitvn24

Członek KRS: pytanie, czy TSUE ma prawo kontrolować legalność Rady

Do sprawy odniósł się w rozmowie z TVN24 także sędzia Jarosław Dudzicz, członek nowej KRS i zastępca rzecznika prasowego Rady. - Pytanie jest tego rodzaju, czy Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej ma prawo w jakikolwiek sposób kontrolować legalność, prawidłowość działania Krajowej Rady Sądownictwa - powiedział. Podkreślił, że "KRS jest organem konstytucyjnym Polski i jedynym organem uprawnionym do tego, żeby nas sprawdzić, czy poddać kontroli jest polski Trybunał Konstytucyjny i nikt więcej". - Nie widzę możliwości jakiejkolwiek ingerencji, stwierdzenia, że Krajowa Rada Sądownictwa jest niezgodna. Ale z czym? Jeżeli już to z polską konstytucją. Trybunał europejski nie ma prawa kontrolować aktów normatywnych krajów członkowskich w oparciu o ich własne konstytucje - dodał.

Członek KRS: pytanie, czy TSUE ma prawo kontrolować legalność Radytvn24

Nowelizacja ustawy o KRS

Krajowa Rada Sądownictwa jest ciałem, w którym zasiadają sędziowie, parlamentarzyści wskazani przez parlament, minister sprawiedliwości, przedstawiciel prezydenta RP oraz prezesi Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego.

W grudniu 2017 roku Sejm uchwalił nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa wprowadzającą nowe zasady wyboru sędziów - członków Rady.

Zgodnie z ustawą parlament ma decydować nie tylko o tym, którzy posłowie i senatorowie zasiądą w KRS, ale również wybierać 15 sędziów do składu rady na wspólną czteroletnią kadencję.

Wcześniej byli oni wybierani przez zgromadzenia sędziów poszczególnych szczebli sądów.

Według ustawy każdy klub poselski ma wskazywać nie więcej niż 9 możliwych kandydatów. Izba ma ich wybierać co do zasady większością 3/5 głosów - głosując na ustaloną przez sejmową komisję listę 15 kandydatów, na której musi być co najmniej jeden kandydat wskazany przez każdy klub. W przypadku niemożności wyboru większością 3/5 głosowano by na tę samą listę, ale o wyborze decydować będzie bezwzględna większość głosów.

Zmiany w ustawie od początku krytykowała opozycja, część środowisk prawniczych i organizacje międzynarodowe.

Jednym z kluczowych zadań KRS jest opiniowanie i wskazywanie kandydatów na sędziów, których ostatecznie powołuje prezydent.

CZYTAJ WIĘCEJ O ZMIANACH W KRAJOWEJ RADZIE SĄDOWNICTWA >

We wrześniu Europejska Sieć Rad Sądownictwa (ENCJ) zdecydowała o zawieszeniu wyłonionej przez polityków KRS w prawach członka. W ocenie tej organizacji polska Rada "nie spełnia wymogów ENCJ, dotyczących niezależności od władzy wykonawczej i ustawodawczej".

We wcześniejszej deklaracji z Lizbony, z 1 czerwca, ENCJ oświadczyła, że "z rosnącym zaniepokojeniem śledzi reformę KRS". Instytucja ta podkreśliła wtedy, że warunkiem członkostwa w ENCJ jest niezależność organizacji krajowej od władzy wykonawczej i ustawodawczej.

Organizacja członkowska musi też gwarantować wsparcie dla niezależności sądownictwa.

Pytania prejudycjalne Sądu Najwyższego

We wrześniu 2018 roku Sąd Najwyższy wystosował do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dwa pytania dotyczące niezależności sądownictwa w Polsce.

Jak wskazywał wtedy rzecznik Sądu Najwyższego sędzia Michał Laskowski, Sąd Najwyższy zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z pytaniem, czy sposób powoływania sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa jest zgodny z polską konstytucją i standardami europejskimi.

- Sąd Najwyższy zastanawia się, czy sposób powoływania sędziów do KRS jest zgodny z polską konstytucją i standardami europejskimi. Problem polega między innymi na tym, że Trybunał Konstytucyjny, dwukrotnie wypowiadając się w tej sprawie, raz orzekł, że sędziów-członków KRS wybierać powinni sędziowie, za drugim razem Trybunał Konstytucyjny uznał, że tryb przewidziany obecnie w ustawie - czyli, że sędziów KRS wskazuje parlament - jest zgodny z konstytucją - mówił.

Wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego

Kolejne pytania prejudycjalne związane z tą kwestią skierował do unijnego trybunału Naczelny Sąd Administracyjny.

NSA wskazał między innymi na zasady wyboru nowych członków KRS. Zwrócił uwagę, że do naruszenia zasad państwa prawnego może dochodzić w sytuacji, gdy skład Krajowej Rady Sądownictwa - mającej stać na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów - "jest kreowany w ten sposób, że przedstawiciele władzy sądowniczej w tym organie wybierani są przez władzę ustawodawczą".

Autor: ft,js,mjz//now,rzw / Źródło: PAP, TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN 24

Tagi:
Raporty: