11 września, New Jersey, radość muzułmanów? Trump upiera się, że widział

Świat


Donald Trump, który ubiega się o nominację republikanów w wyborach prezydenta USA, zapewnił w niedzielę, że "miał sto procent racji" mówiąc niedawno, iż 11 września 2001 roku widział tysiące muzułmanów cieszących się w New Jersey z ataków na World Trade Center.

Trump w rozmowie z NBC powiedział, że "setki ludzi zgadzają się" z nim i że też widziały w telewizji cieszących się muzułmanów. Na tej podstawie opiera swoją teorię.

- Widziałem to, wielu ludzi także. Dlaczego miałbym się wycofać z tych słów? Nie zrobię tego - powiedział kontrowersyjny kandydat. Na sugestię dziennikarza, że ludzie mówią tak, bo popierają jego osobę, przerwał, mówiąc o licznej populacji muzułmanów w New Jersey.

Telefony i tweety na poparcie teorii

- Dlaczego niby miałoby to nie mieć miejsca? Miałem setki telefonów oraz tweetów od ludzi, którzy zapewniają, że też to widzieli i że mam sto procent racji - bronił się Trump. Swoją teorię pierwszy raz wyłożył w zeszłym tygodniu. Została ona natychmiast podważona przez większość komentatorów.

Nie zgadzają się z nim nawet partyjni koledzy. - Myślę, że gdyby coś takiego się zdarzyło, to pamiętałbym o tym - uważa gubernator New Jersey Chris Christie, inny z kandydatów na prezydenta.

Po kontrowersyjnej wypowiedzi poparcie dla Trumpa spadło według sondażu Reuters/Ipsos o dwanaście punktów procentowych. Mimo to wynosi 31 procent, co plasuje miliardera na czele wyścigu o nominację z ramienia Partii Republikańskiej.

Autor: iwan//gak / Źródło: Reuters, tvn24.pl