Trump: relacje z Rosją złe z powodu wielu lat głupoty USA

Świat


"Nasze relacje z Rosją nigdy nie były gorsze" - ocenił w poniedziałek Donald Trump. Jego komentarz pojawił się w mediach społecznościowych kilka godzin przed zaplanowanym spotkaniem prezydentów USA i Rosji w Helsinkach.

Komentarz prezydenta USA na temat relacji amerykańsko-rosyjskich pojawił się w poniedziałek rano.

"Nasze relacje z Rosją NIGDY nie były gorsze z powodu wielu lat głupoty i lekkomyślności USA, a teraz Zmanipulowanego Polowania na Czarownice!", napisał Trump na twitterze.

Słowa o "polowaniu na czarownice" odnoszą się do trwającego śledztwa badającego sprawę domniemanych prób wpłynięcia przez Rosjan na wynik wyborów prezydenckich w USA w 2016 roku.

Our relationship with Russia has NEVER been worse thanks to many years of U.S. foolishness and stupidity and now, the Rigged Witch Hunt!— Donald J. Trump (@realDonaldTrump) 16 lipca 2018

Nadzieje na koniec kryzysu

Tymczasem w wywiadzie dla rosyjskiej telewizji RT rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow wyraził nadzieję, że spotkanie w Helsinkach przybliży zakończenie kryzysu w relacjach dwustronnych.

- Mamy nadzieję, że to spotkanie na szczycie pozwoli nam odejść chociaż mały krok od tego kryzysu, w którym obecnie znajdują się nasze dwustronne stosunki - powiedział.

Wypowiadając się przed szczytem przywódców, Pieskow odniósł się też do krytyki ze strony USA w sprawie budowy gazociągu Nord Stream 2. - Niedawna historia z oświadczeniami strony amerykańskiej w kwestii Nord Stream 2, który jest całkowicie komercyjnym projektem, to z całą pewnością rażący przykład nieuczciwej i niesprawiedliwej konkurencji - powiedział Pieskow, cytowany przez agencję RIA Nowosti.

Trump mówił w piątek w Wielkiej Brytanii, że budowa gazociągu Nord Stream 2 z Rosji do Niemiec po dnie Bałtyku to "tragedia", która utrudnia wysiłki na rzecz światowego pokoju. Jak ocenił, inwestycja ta "nie służy ani Niemcom, ani NATO". Pieskow zaznaczył, że Moskwa jest "zaniepokojona" takimi oświadczeniami.

Zdaniem rzecznika Kremla Putin będzie rozmawiał z Trumpem o konflikcie w Syrii, ale rozmowy "mogą być trudne ze względu na stanowisko strony amerykańskiej wobec Iranu". USA i Izrael ostro sprzeciwiają się obecności w Syrii sił irańskich, które wspierają reżim prezydenta tego kraju Baszara al-Asada. Rosja również jest sojusznikiem Asada.

Rzecznik Kremla podkreślił, że nie jest planowane żadne wspólne oświadczenie prezydentów po zakończonym spotkaniu. - Liderzy podsumują (spotkanie - red.) ustnie - dodał, komentując doniesienia niektórych mediów, że przygotowywany jest wspólny dokument.

Szczyt w Helsinkach

Oficjalne wydarzenia związane z amerykańsko-rosyjskim szczytem rozpoczną się około godz. 13 (godz. 12 w Polsce) w pałacu prezydenckim w Helsinkach. Trump i Putin będą rozmawiać w cztery oczy. Po tych rozmowach zaplanowano roboczy lunch w szerszym gronie, po którym odbędzie się wspólna konferencja prasowa przywódców USA i Rosji, zaplanowana na godz. 16-17 (godz. 15-16 w Polsce).

Autor: mm/adso / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: