Trump: demokraci dostali dwa lata i 30 milionów dolarów i nie odkryli żadnej zmowy

TVN24


Donald Trump oświadczył w sobotę, że nie czytał raportu specjalnego prokuratora Roberta Muellera, badającego związki Rosji z jego kampanią prezydencką z 2016 roku. "Jedynie znam wnioski. Trzynastu gniewnych demokratów dostało dwa lata i 30 milionów dolarów i nie odkryli żadnej zmowy, żadnego utrudniania" - napisał na Twitterze prezydent USA. Członkowie Partii Demokratycznej domagają się upublicznienia w całości raportu.

"Nie czytałem jeszcze raportu Muellera, chociaż mam pełne prawo to zrobić. Jedynie znam wnioski, a w tym ten ważny, żadnej zmowy" - napisał Trump na Twitterze.

"Trzynastu gniewnych, nienawidzących Trumpa demokratów (potem było ich 18) dostało dwa lata i 30 milionów dolarów i nie odkryli żadnej zmowy, żadnego utrudniania (śledztwa). Ale demokraci bez względu, co im damy, nigdy nie będą usatysfakcjonowani" - dodał.

"Totalna strata czasu" - ocenił.

W późniejszych wpisach prezydent Trump ocenił, że "trzynastu rozgniewanych demokratów prowadziło śledztwo, wydarzenie które nigdy nie miało miejsca i faktycznie cała ta historia była kłamstwem".

Prokurator generalny ujawnia główne wnioski z raportu

Prokurator generalny William Barr poinformował, że planuje upublicznienie zredagowanej wersji liczącego prawie 400 stron raportu nie później niż w połowie kwietnia.

22 marca Mueller, były dyrektor FBI, zakończył trwające 22 miesięcy śledztwo ws. domniemanych prób wpływania przez Rosję na wynik wyborów prezydenckich w USA i dwa dni później Barr przesłał do Kongresu czterostronicową informację o głównych ustaleniach.

Barr poinformował Kongres, że w raporcie nie stwierdzono, by członkowie sztabu Trumpa byli w zmowie z Rosją, oraz że nie ma wystarczających dowodów na to, by Trump utrudniał śledztwo.

Demokraci domagają się pełnego raportu

Według informacji ujawnionych przez media w tym tygodniu, członkowie zespołu Muellera nie są zadowoleni ze sposobu, w jaki Barr - który został powołany na stanowisko przez Trumpa - scharakteryzował wnioski z raportu.

Demokraci w Kongresie obawiając się, że Barr może wykorzystać redakcję tekstu do ukrycia dowodów na wykroczenia sztabu prezydenta (raport nie oczyszcza prezydenta z zarzutu utrudniania śledztwa, choć też nie przesądza o tym), zażądali od niego ujawnienia do 2 kwietnia pełnego, niezredagowanego tekstu raportu.

Ten jednak tego nie zrobił, wyjaśniając to m.in. koniecznością zamazania w tekście niektórych informacji, by nie ujawniać źródeł wywiadowczych.

Prezydent Trump wielokrotnie podkreślał, że nie było żadnej zmowy z Rosjanami w czasie kampanii przed wyborami prezydenckimi w 2016 r. Zarzucał Demokratom, a także zespołowi Muellera "polowanie na czarownice". Podczas trwającego prawie dwa lata śledztwa Mueller postawił w stan oskarżenia ponad 30 osób, w tym z otoczenia Trumpa.

Autor: asty//rzw / Źródło: PAP