Świat

"To był koszmar. Zewsząd było słychać krzyki". Relacja Polki z Amatrice

Świat

[object Object]
Amatrice jest całkowicie zniszczonetvn24
wideo 2/11

- To było okropne. Była czwarta w nocy i było bardzo ciemno, bo elektryczności nie było. Wychodzić z domu to był koszmar, tym bardziej, że zewsząd było słychać krzyki, wszyscy wzywali pomocy, a leżeli pod gruzami, nie można było im pomóc - mówiła w rozmowie z reporterem TVN24 Ewa Szwaja, Polka mieszkająca w Amatrice.

- Przed godz. 4 usłyszeliśmy straszny hałas, wiedzieliśmy od razu, że to jest trzęsienie ziemi. Do końca życia nie zapomnę tego odgłosu przesuwających się murów. Zerwaliśmy się, na szczęście nasz syn spał w tym samym pokoju co my. Wyszliśmy przez balkon, bo dom, który stał naprzeciw nas, zawalił się, przechodziliśmy po gruzach. Przeszliśmy na korty tenisowe, gdzie nie ma żadnych zabudowań i nic nam nie groziło, bo było bardzo dużo dosyć silnych wstrząsów wtórnych - mówiła. Kobieta dodała, że w okolicy panowała ciemność, bo nie było elektryczności. - Wychodzić z domu to był koszmar, tym bardziej, że zewsząd było słychać krzyki, wszyscy wzywali pomocy, a leżeli pod gruzami, nie można było im pomóc - powiedziała. Pani Ewa relacjonowała, że zniszczona jest duża część miasta i trudno jest rozpoznać dawny przebieg ulic i rozkład domów. Zauważyła, że w katastrofalnym stanie jest cała główna ulica miasta. - Amatrice już nie istnieje - podkreśliła. Kobieta zaznaczyła, że służby natychmiast pojawiły się na miejscu. Kobieta podkreśliła, że przyjechało mnóstwo wolontariuszy, którzy im pomagają. - Organizatorzy są wspaniali. Jest zorganizowane miasteczko namiotowe, spaliśmy w namiocie. Dziś jeszcze na ziemi, ale już przywieziono łóżka. Jest wspaniała organizacja - nie brakuje jedzenia, ubrań, leków - komentowała. Dodała, że w miasteczku pojawiła się także psycholog dziecięcy, który pracuje z dziećmi, aby je czymś zająć, żeby nie myślały o tym, co się wydarzyło.

Trzęsienie ziemi we Włoszech

Amatrice to jedna z miejscowości najbardziej dotkniętych trzęsieniem ziemi. Miało ono 6,2 st. w skali Richtera i nastąpiło w środę o godz. 3.36. Ognisko wstrząsów zlokalizowano w odległości ok. 80 km na południowy wschód od miasta Perugia, na niewielkiej głębokości, 10 km.

Od tego czasu, także w nocy ze środy na czwartek, wystąpiły liczne wstrząsy wtórne o dużej sile.

Trzęsienie ziemi w środkowych Włoszechtvn24

Autor: kło/kk / Źródło: TVN24, PAP

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości