Świat

May: wydalimy 23 rosyjskich dyplomatów

Świat

Theresa May zapowiedziała szereg posunięć wobec Rosji po próbie otrucia Skripala (fragment programu "Dzień na świecie" TVN24 BiS z 14.03.2018)
Theresa May zapowiedziała szereg posunięć wobec Rosji po próbie otrucia Skripala (fragment programu "Dzień na świecie" TVN24 BiS z 14.03.2018)tvn24
wideo 2/17

Próba zabójstwa byłego rosyjskiego szpiega na terytorium Wielkiej Brytanii jest "afrontem" Moskwy wobec Londynu. Musimy uznać, że Rosja jest winna - powiedziała w środę w brytyjskim parlamencie premier Theresa May, zapowiadając wydalenie z Wielkiej Brytanii 23 rosyjskich dyplomatów.

W odpowiedzi na próbę zabójstwa byłego oficera rosyjskiego wywiadu GRU Siergieja Skripala w Salisbury, rząd w Londynie zdecydował o wydaleniu z kraju 23 dyplomatów uznawanych za niezgłoszonych oficerów rosyjskiego wywiadu - podkreśliła May.

Jak dodała szefowa brytyjskiego rządu, wskazane osoby mają tydzień na opuszczenie Zjednoczonego Królestwa.

To największa grupa rosyjskich dyplomatów, jaka zostanie usunięta z Wielkiej Brytanii od 1985 roku, kiedy rząd ówczesnej premier Margaret Thatcher nakazał 35 Rosjanom pilne opuszczenie kraju na podstawie tajnych informacji uzyskanych od byłego rosyjskiego agenta, który nawiązał współpracę z Brytyjczykami.

May poinformowała też o "zawieszeniu wszystkich zaplanowanych kontaktów na wysokim szczeblu" z Rosją, w tym o wycofaniu zaproszenia dla rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa do złożenia wizyty w Wielkiej Brytanii. Wykluczyła też udział oficjalnej delegacji lub członków rodziny królewskiej w czerwcowych piłkarskich mistrzostwach świata w Rosji.

"Nie będziemy tolerować zagrożenia życia Brytyjczyków"

Jej zdaniem próba zabójstwa Siergieja Skripala przy użyciu broni chemicznej jest "afrontem wobec Wielkiej Brytanii", ale też sprzeniewierzeniem się zakazowi stosowania broni chemicznej i "systemowi opartemu na wspólnych zasadach".

- Nie mamy konfliktu z Rosjanami, jednak to tragiczne, że prezydent Rosji, Władimir Putin zdecydował się działać w taki sposób - mówiła May w parlamencie. - Nie będziemy tolerować zagrożenia życia Brytyjczyków i innych osób przebywających na brytyjskiej ziemi ze strony rosyjskiego rządu, podobnie jak nie będziemy tolerować rażącego naruszania międzynarodowych zobowiązań przez Rosję. - dodała brytyjska premier.

May podkreśliła również, że mimo prośby brytyjskiego rządu rosyjskie władze nie wyjaśniły, w jaki sposób produkowana w Rosji broń chemiczna typu Nowiczok trafiła na terytorium Wielkiej Brytanii.

- Zaoferowanie Rosji możliwości przedstawienia własnego wytłumaczenia było słuszne, ale odpowiedź tego kraju świadczy o jego pogardzie dla znaczenia tych wydarzeń - oceniła May, dodając, że rosyjskie władze odpowiedziały na prośbę strony brytyjskiej jedynie "sarkazmem i pogardą".

"Rosja jest winna"

- Nie ma innej, alternatywnej konkluzji, niż ta, że Rosja jest winna próby zabójstwa Skripala i jego córki, a także zagrożenia życia innych brytyjskich obywateli w Salisbury, w tym sierżanta (policji - red.) Nicka Baileya. Jest to niezgodne z prawem użycie siły przez Rosję przeciwko Wielkiej Brytanii - stwierdziła.

Brytyjska premier podkreśliła, że konflikt z Rosją nie tylko obejmuje próbę zabójstwa Skripala i jego córki oraz działanie przeciw Wielkiej Brytanii, ale też stanowi sprzeniewierzenie się zakazowi stosowania broni chemicznej i systemowi opartemu na wspólnych zasadach, "na którym polegamy my i nasi międzynarodowi partnerzy".

- Będziemy pracowali z naszymi sojusznikami i partnerami, aby mierzyć się z takimi działaniami za każdym razem, kiedy zagrażają naszemu bezpieczeństwu, w kraju lub za granicą - zapewniła May.

Londyn zwiększa kontrolę

Theresa May zapowiedziała także przygotowanie przez rząd w Londynie poprawki do ustawy o sankcjach, aby zwiększyć możliwości nakładania sankcji w odpowiedzi na przypadki łamania praw człowieka lub zagrażania bezpieczeństwu Wielkiej Brytanii. - W pełni wykorzystamy też nasze istniejące uprawnienia, by zwiększyć wysiłki na rzecz monitorowania i śledzenia zamiarów osób, które przyjeżdżają do Wielkiej Brytanii i mogą być zaangażowane w działania zagrażające bezpieczeństwu Wielkiej Brytanii i naszych sojuszników. W efekcie zwiększymy liczbę kontroli prywatnych samolotów, ceł i przewożonego ładunku - wytłumaczyła May. Szefowa rządu zadeklarowała, że Wielka Brytania jest gotowa "zamrozić wszystkie aktywa rosyjskiego państwa za każdym razem, kiedy będziemy mieli dowód, że mogą one być użyte dla zagrożenia czyjemuś życiu lub własności brytyjskich obywateli i rezydentów". - Będziemy wykorzystywać wszystkie możliwości brytyjskiego prawa i odpowiednich instytucji do podejmowania działań przeciw poważnym kryminalistom i skorumpowanym elitom. Dla tych ludzi i ich pieniędzy nie ma miejsca w naszym kraju - zapewniła.

May zapowiedziała też "natychmiastowe działania mające na celu rozmontowanie rosyjskiej sieci szpiegowskiej w Wielkiej Brytanii" oraz pracę nad "nowymi rozwiązaniami służącymi zwalczaniu wszystkich form wrogiej aktywności państwowej oraz zapewnieniu, że osoby o takich zamiarach nie wjadą do kraju".

Corbyn wątpi w brytyjskie służby

W odpowiedzi na oświadczenie May lider opozycyjnej Partii Pracy Jeremy Corbyn wyraził wątpliwości, w jaki sposób brytyjskie służby potwierdziły odpowiedzialność Kremla za atak, i wyraził "żal" z powodu wydalenia dyplomatów, jednocześnie zaznaczając, że konieczne jest podtrzymanie dialogu z Rosją.

Rzecznik Corbyna również powiedział dziennikarzom, że lider opozycji nie widział wystarczających dowodów, które potwierdzałyby przekonanie rządu, iż Rosja ponosi odpowiedzialność za atak. Odnosząc się do brytyjskiej inwazji na Irak - dokonanej na podstawie nieprawdziwych informacji o tym, że reżim Saddama Husajna posiada broń masowego rażenia - dodał sarkastycznie, że dotychczasowe doświadczenia brytyjskich służb dotyczące broni chemicznej są "delikatnie mówiąc problematyczne".

"Nieakceptowalna, bezpodstawna i krótkowzroczna"

Decyzję brytyjskiego rządu o wydalenie rosyjskich dyplomatów ambasada Rosji w Londynie uznała za "nieakceptowalną, bezpodstawną i krótkowzroczną".

- Cała odpowiedzialność za pogorszenie rosyjsko-brytyjskich stosunków spoczywa na obecnych rządzących w Wielkiej Brytanii - oznajmiła ambasada.

Całe przemówienie May w Izbie Gmin po ataku na Skripala
Całe przemówienie May w Izbie Gmin po ataku na Skripala TVN24B Biznes i Świat

Autor: momo/adso / Źródło: PAP, Reuters

Tagi:
Raporty: