Szwedzkie myśliwce zawojowały alpejskie niebo

Aktualizacja:
 
Kolejne państwo zdecydowało się na szwedzki wyróbWikipedia

Najnowszy szwedzki myśliwiec JAS-39 Gripen trafi na alpejskie niebo. Szwajcaria zdecydowała się kupić od Szwedów 22 maszyny za 3,3 miliarda dolarów. Myśliwiec Saaba wygrał z francuskim Rafalem i europejskim Eurofighterem. Kiedyś w Polsce szwedzka maszyna przegrała z F-16.

Amerykanie ze szwajcarskiego przetargu wycofali się jeszcze przed jego końcem. Koncern Boeing początkowo oferował F/A-18, ale zrezygnował z szansy na sprzedaż maszyn już na samym początku konkursu, zostawiając pole do popisu Europejczykom.

Niezbyt potężny, ale tani

 
F-5, to je zastąpi Gripen (Fot. Wikipedia) 

Szwajcarzy zdecydowali się na zakup 22 Gripenów, ponieważ pilnie potrzebują zastąpić 54 stare amerykańskie F-5 Tiger, zbudowane w latach 70. Poza tym szwajcarskie lotnictwo posiada jeszcze 33 F/A-18, które obecnie stanowią jego podstawę.

Decyzja Szwajcarów jest poważnym zawodem dla Francuzów, którzy od lat intensywnie starają się zdobyć pierwszego eksportowego nabywcę na swoje Rafale. Jak podało szwajcarskie ministerstwo obrony, Gripen wygrał przede wszystkim dzięki cenie.

Wszystkie myśliwce spełniły stawiane przed nimi wymogi techniczne. Saab zaoferował jednak najbardziej atrakcyjną ofertę cenową i offset. Gripen jest najtańszy w zakupie i eksploatacji. Minister obrony Ueli Maurer przyznał, że szwedzki myśliwiec nie jest "najbardziej zaawansowaną" konstrukcją, ale wystarczającą dla Szwajcarii.

Pierwsze Gripeny mają trafić do odbiorcy w 2015 roku.

Źródło: aviationweek.com

Źródło zdjęcia głównego: Wikipedia