Zmuszał żonę do świadczenia usług seksualnych. Czerpał z tego zyski

policja szwecja - Jeppe Gustafsson shutterstock_2467819249
Coraz więcej przypadków przemocy domowej wobec kobiet w Polsce. Eksperci wskazują, gdzie szukać pomocy (materiał z lutego 2025 r.)
Źródło wideo: Renata Kijowska/Fakty TVN
Źródło zdj. gł.: Jeppe Gustafsson / Shutterstock
61-latek został skazany na cztery lata i pięć miesięcy więzienia za to, że zmuszał swoją żonę do świadczenia odpłatnych usług seksualnych innym mężczyznom. Według śledczych było ich ponad stu, a proceder trwał przez trzy lata. Sprawa wstrząsnęła Szwecją.

Wyrok zapadł we wtorek wieczorem przed Sądem Rejonowym w Ångermanland. Po długim procesie 61-letni mężczyzna został uznany winnym stręczycielstwa, a także usiłowania gwałtu, dwóch przypadków napaści i sześciu przypadków gróźb karalnych. Skazano go na cztery lata i pięć miesięcy pozbawienia wolności. Prokuratura wnioskowała o dziesięć lat.

Zmuszał żonę do prostytucji, czerpał ogromne zyski

W ocenie sądu 61-latek czerpał ogromne zyski ze zmuszania żony do świadczenia usług seksualnych. Według oskarżycieli traktował to jak biznes - umawiał wizyty mężczyzn, ustalał ceny, mówił o pakietach, stałych klientach i znaczeniu budowania bazy zaufanych osób. - Mieszkali sami na farmie. Kobieta była odcięta od przyjaciół i rodziny, całkowicie zdana na jego łaskę - mówiła w sądzie prokurator Ida Annerstedt, opisując, że mąż kontrolował żonę za pomocą monitoringu, podawał jej narkotyki i groził.

Policja wszczęła śledztwo jesienią ubiegłego roku po tym, jak przerażona kobieta uciekła z farmy i z samochodu zadzwoniła pod numer alarmowy. Przekazała służbom, że jest więziona we własnym domu i zastraszana.

Po aresztowaniu mężczyzny policja rozpracowała zakrojone na szeroką skalę działania mężczyzny i jego klientów - relacjonuje szwedzki dziennik "Dagens Nyheter". Dzięki rezerwacji terminów i przelewom zidentyfikowano co najmniej 120 osób. Część z nich kobieta znała osobiście, bo byli mieszkańcami tej samej gminy, ale niektórzy przyjeżdżali z daleka. Dowodami w sprawie były m.in. nagrania ze spotkań erotycznych, które dla zysku były transmitowane na różnych portalach.

Sam określał siebie "potworem"

Skazany mężczyzna był w przeszłości czołową postacią gangu motocyklowego Hells Angels. W ostatnich latach prowadził wiele firm, był zadłużony na miliony koron. Od jesieni, gdy został oskarżony w sprawie, zaprzeczał wszelkim zarzutom. Jego adwokatka utrzymywała, że nigdy nie zmuszał żony do robienia niczego wbrew jej woli. Przedstawiono też historię czatów, w których kobieta wydawała się być pozytywnie nastawiona do świadczenia usług seksualnych. W ocenie prokuratury była zastraszana.

Obrończyni mężczyzny mówiła też w sądzie, że mąż pomógł spełnić marzenie żony o "życiu luksusowej prostytutki" inspirowane filmem z "Pretty Woman" - pisze SVT Nyheter. 61-latek twierdził, że jedynie pomagał w kwestiach organizacyjnych. Sam jednak w wiadomościach do żony określał siebie "potworem", by wymóc na niej posłuszeństwo. Według sądu z działalności żony czerpał duże korzyści finansowe. Skazany na więzienie, musi też zapłacić żonie odszkodowanie w łącznej wysokości 200 tysięcy SEK (w przeliczeniu 78 tysięcy złotych).

Sąd skazał też 28 innych osób

"Dagens Nyheter" informuje, że Sąd Rejonowy w Ångermanland skazał również 28 z 29 osób oskarżonych o nabycie usług lub czynności seksualnych. Łącznie skazano ich za 56 przypadków nabycia usług seksualnych. Dwie osoby zostały skazane na karę więzienia. Jedna osoba została skazana na dozór kuratora, a pozostali otrzymali wyroki w zawieszeniu i grzywny. W kilku przypadkach, które nie doprowadziły do ​​wszczęcia postępowania karnego, zarzuty uległy przedawnieniu.

Skandal wstrząsnął nie tylko niewielką, 17-tysięczną miejscowością Kramfors, ale całą Szwecją. Sprawa jest porównywana do przypadku Francuzki Gisele Pelicot, kobieta była przez lata narkotyzowana przez męża, który następnie ją gwałcił i pozwalał na to obcym mężczyznom.

OGLĄDAJ: Miasto oprawców. Ta historia wstrząsnęła światem
The Pelicot Rape Case - dokument w Plusie
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: Dagens Nyheter, SVT Nyheter, PAP
Czytaj także: