Właściciel baru, w którym doszło do tragedii, wyszedł z aresztu. "Obraza pamięci ofiar"

Lokal, w którym doszło do tragedii, należy do korsykańskiego małżeństwa Jessiki i Jacques’a Morettich
Pożar w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana. Wśród rannych dwie Polki
Źródło: TVN24
Właściciel baru w miejscowości Crans-Montana, gdzie w pożarze w noc sylwestrową zginęło 40 osób, a 116 zostało rannych, został wypuszczony z aresztu. Decyzję sądu skrytykowali premier Włoch Giorgia Meloni, szef MSZ Włoch, wicepremier Antonio Tajani i wicepremier Matteo Salvini.

Sąd w Szwajcarii podjął w piątek decyzję o zwolnieniu z aresztu za kaucją Jacquesa Morettiego, właściciela baru w miejscowości Crans-Montana, gdzie w pożarze w noc sylwestrową zginęło 40 osób, a 116 zostało rannych - podała agencja ANSA.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Nowe fakty na temat właścicieli baru w Szwajcarii

Moretti to obywatel Francji, który otrzymał wraz z żoną zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci, uszczerbku na zdrowiu oraz wywołania pożaru. Jego żona, współwłaścicielka lokalu, osadzona została wcześniej w areszcie domowym.

Jacques Moretti opuścił areszt
Jacques Moretti opuścił areszt
Źródło: ALESSANDRO DELLA VALLE/PAP/EPA

Zgodnie z decyzją sądu w mieście Sion w kantonie Valais, wobec Morettiego zastosowano inne środki zapobiegawcze, w tym obowiązek stawiania się na komisariacie policji. Odebrano mu też dokumenty tożsamości. Wcześniej istniała obawa ucieczki obojga.

"Jestem oburzona wiadomością o uwolnieniu Jacques'a Morettiego, właściciela restauracji Le Constellation w Crans-Montanie. Uważam to za obrazę pamięci ofiar sylwestrowej tragedii i zniewagę dla ich rodzin, które opłakują stratę bliskich. Rząd włoski pociągnie władze szwajcarskie do odpowiedzialności za to, co się stało" - napisała na platformie X premier Włoch Giorgia Meloni.

Szef MSZ Włoch, wicepremier Antonio Tajani na wiadomość o zwolnieniu Morettiego z aresztu oświadczył: - Nie mam słów. To prawdziwa zniewaga dla wrażliwości rodzin, które straciły swoje dzieci w Crans-Montanie, która nie uwzględnia żałoby i bólu. Drugi włoski wicepremier Matteo Salvini ocenił, że decyzja sądu to "hańba". Wśród ofiar jest sześcioro włoskich nastolatków.

W szwajcarskich mediach spekulowano ostatnio, z jakich środków wpłacona zostanie kaucja, gdy okazało się, że małżonkowie mają na koncie bankowym 493 franki, czyli równowartość około 500 euro.

Liczne zaniedbania w barze w Crans-Montana

Kolejne ustalenia mediów i śledczych ujawniły skalę zaniedbań i łamania przepisów bezpieczeństwa w barze, w którym doszło do tragicznego w skutkach pożaru. Bezpośrednio wywołały go sztuczne ognie przyczepione do podnoszonych pod sufit butelek.

Okazało się, że na suficie zamontowana była łatwopalna pianka dźwiękoszczelna, a wyjście awaryjne było zamknięte. Ludzie, w większości bardzo młodzi, zginęli płonąc żywcem lub dusząc się toksycznym dymem.

Od 2020 roku w lokalu nie przeprowadzono żadnej kontroli przeciwpożarowej, za co, jak podkreśla się, odpowiedzialność spada na lokalne władze. Ponad trzy tygodnie po tragedii w szpitalach w Szwajcarii i za granicą przebywa nadal ponad 60 osób poszkodowanych pożarze, niektóre są w stanie ciężkim.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: