Szwagier Kaddafiego w rękach rebeliantów

TVN24

Aktualizacja:

Szef wywiadu Muammara Kaddafiego, jeden z ostatnich wysokich rangą członków minionego reżimu, został schwytany - podał członek tymczasowego rządu Libii. Poszukiwany przez Międzynarodowy Trybunał Karny Abdullah al-Senussi miał ukrywać się w domu swojej siostry niedaleko miasta Birak na południu Libii.

Wcześniejsze nieoficjalne informacje o pojmaniu szefa wywiadu zostały potwierdzone przez ministra informacji rządu tymczasowego Mahmuda Szamama.

Do zatrzymania al-Senussiego miało dojść bez walki. Dom w którym się ukrywał został otoczony przez byłych powstańców, którzy wiedzieli z kim mają do czynienia. Przez kilka godzin trwały negocjacje.

Spokojny koniec

Senussi był jednym z najbliższych współpracowników Muammara Kaddafiego, prywatnie zaś - jego szwagrem. Podobnie jak schwytany w sobotę syn dyktatora Saif al-Islam był poszukiwany listem gończym przez Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze.

Szef wywiadu już kilka razy został uśmiercony przez swoich przeciwników. 21 lipca powstańcy ogłosili, że zginął on w nalocie na Trypolis, ale informacje te okazały się nieprawdziwe. Po raz kolejny uśmiercono go 30 sierpnia i wreszcie 20 października, czyli w dzień schwytania i śmierci Kaddafiego. Jednak żadne z tych doniesień nie zostały potwierdzone.

Senussi był ostatnim przedstawicielem libijskiego reżimu poszukiwanym przez MTK za zbrodnie przeciwko ludzkości. 62-letni szef wywiadu jest żonaty z siostrą drugiej żony Kaddafiego, Safii.

Ciężkie sumienie

Międzynarodowy Trybunał Karny stara się obecnie potwierdzić informacje o jego zatrzymaniu.

MTK zarzuca mu odegranie "kluczowej" roli w realizacji planu Kaddafiego i jego syna Saifa, zmierzającego do zduszenia powstania w Libii. Senussi, jako "pośredni autor", ma być odpowiedzialny za zbrodnie przeciwko ludzkości, czyli zabójstwa i prześladowania setek cywilów przez libijskie służby bezpieczeństwa w Bengazi "od 15 lutego do co najmniej 20 lutego" - sprecyzowano.

Pod jego dowództwem siły bezpieczeństwa "popełniały akty nieludzkie wobec ludności cywilnej, pozbawiając ludzi ich fundamentalnych praw" - twierdzi MTK.

Senussi został w 1999 roku skazany zaocznie przez sąd w Paryżu na dożywotnie więzienie za rolę w zamachu na samolot francuskich linii UTA w 1989 roku nad terytorium Nigru, w którym zginęło 170 osób.

jak/fac

Źródło: Reuters