Po szturmie na Kapitol wyjechał do Kenii. Grozi mu 20 lat więzienia

Autor:
momo\mtom
Źródło:
BBC

32-letni Amerykanin, który brał udział w styczniowych zamieszkach na Kapitolu, został w weekend deportowany do Stanów Zjednoczonych z Kenii, dokąd wyjechał niedługo po wydarzeniach w Waszyngtonie. Postawiono mu siedem zarzutów. Grozi mu 20 lat więzienia.

32-letni Isaac Sturgeon z Dillon w stanie Montana został aresztowany w ten weekend przez FBI zaraz po tym, jak wylądował na lotnisku im. Johna F. Kennedy'ego w Nowym Jorku.

OGLADAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

Według prokuratury Sturgeon został zarejestrowany przez kamerkę na mundurze jednego z funkcjonariuszy interweniujących w trakcie zamieszek na Kapitolu. Mężczyźnie postawiono siedem zarzutów. W poniedziałek został wypuszczony za kaucją w wysokości 250 tysięcy dolarów. Tego samego dnia stanął przed sądem federalnym w Nowym Jorku.

Isaac Sturgeon z Dillon w stanie Montana został aresztowany za udział w szturmie na Kapitol FBI

Podróż do Kenii i deportacja do USA

Według dokumentów sądowych, do których dotarł "New York Post", Sturgeon przebywał w Kenii od 24 stycznia i planował wrócić do Stanów Zjednoczonych w kwietniu.

Jak donosi dziennik "Washington Post", powołując się na prokuraturę, przed wylotem do Afryki mężczyzna miał wysyłać SMS-y z pytaniem, czy jest poszukiwany. Nie sprecyzowano, do kogo były adresowane. Prokuratura uznała, że istnieje wysokie wysokie ryzyko próby ucieczki przez oskarżonego.

- Nie próbowałem uciec – przekonywał w sądzie Sturgeon, dodając, że często podróżuje po świecie. Jak podaje "New York Post", jeśli zostanie uznany za winnego stawianych mu zarzutów, grozić mu będzie do 20 lat więzienia.

Prywatnie 32-latek prowadzi firmę zajmującą się pielęgnacją trawników.

Szturm na Kapitol

6 stycznia tłum zwolenników Donalda Trumpa zaatakował budynek Kongresu w Waszyngtonie. Zamieszki, które wybuchły wówczas na Kapitolu, kosztowały życie pięciu osób, w tym policjanta.

Do tej pory Departament Sprawiedliwości USA postawił zarzuty ponad 300 osobom, biorącym udział w szturmie na symbol amerykańskiej dyplomacji. Wśród aresztowanych są członkowie prawicowych bojówek, w tym Oath Keepers (Strażników Przysięgi).

Do ataku doszło w momencie, gdy kongresmeni zebrali się na Kapitolu, by potwierdzić zwycięstwo Joe Bidena. Donald Trump do dziś utrzymuje, że przegrał z powodu fałszerstw wyborczych.

Izba Reprezentantów przegłosowała 13 stycznia artykuł impeachmentu wobec Trumpa, zarzucając mu "podżeganie do powstania". Tym samym stał się on pierwszym prezydentem w historii USA dwukrotnie postawionym w stan oskarżenia. W zeszłym miesiącu został jednak uniewinniony przez Senat.

Autor:momo\mtom

Źródło: BBC

Źródło zdjęcia głównego: Kent Nishimura / Los Angeles Times

Pozostałe wiadomości