Szef NATO o przesmyku suwalskim: w razie blokady nasza reakcja będzie zabójcza

Mark Rutte
W ramach manewrów Saber Strike ćwiczono m.in. przejście wojsk przez przesmyk suwalski
Źródło wideo: Defense Visual Information Distribution Service
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/OLIVIER HOSLET
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Reakcja NATO na ewentualną blokadę tak zwanego przesmyku suwalskiego przez Rosję będzie szybka i druzgocąca - zapewnił sekretarz generalny Sojuszu Mark Rutte. - Jesteśmy sojuszem obronnym, nasza reakcja będzie zabójcza, jeśli spróbują nas zaatakować - powiedział.

Sekretarz generalny Sojuszu Mark Rutte zapytany, czy jeśli Rosja, siłą 15 tysięcy żołnierzy, zdecyduje się zablokować tak zwany przesmyk suwalski, NATO jest w stanie szybko zareagować, stwierdził: - Zdecydowanie tak.

- Mogę zapewnić, że samo NATO regularnie ćwiczy różne scenariusze, wykorzystując wszelkie istotne informacje wywiadowcze - podkreślił.

Mark Rutte
Mark Rutte
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/OLIVIER HOSLET

- Zapewniam również, że jesteśmy dobrze przygotowani do reagowania na każde zagrożenie dla Sojuszu, aby nikt nie pomyślał, że może nas zaatakować, ponieważ nasza reakcja będzie druzgocąca - powiedział.

- Jesteśmy sojuszem obronnym, nasza reakcja będzie zabójcza, jeśli spróbują nas zaatakować - dodał.

Gra wojenna: Rosjanie w kilka dni opanowują strategiczny przyczółek na Litwie

Przesmyk suwalski to wąski pas terytorium Polski wokół Suwałk i Augustowa, łączący Polskę z Litwą, Łotwą i Estonią. Jednocześnie oddziela należący do Rosji obwód królewiecki od Białorusi.

Dziennik "Wall Street Journal" opisał w zeszłą środę grę wojenną, w której wzięło udział 16 byłych wysokich rangą urzędników z Niemiec i NATO, a także parlamentarzyści i eksperci ds. bezpieczeństwa. Zorganizowana została wspólnie przez dziennik "Die Welt" i Uniwersytet Bundeswehry z Hamburga.

Polski uczestnik gry, Bartłomiej Kot z Aspen Institute Central Europe przekazał, że ostatecznie Rosjanie w ciągu kilku dni, niewielkimi siłami opanowują strategiczny przyczółek na Litwie, a NATO reaguje paraliżem decyzyjnym.

Według przyjętego w grze scenariusza Rosja zajmuje w październiku 2026 roku litewski Mariampol, 35-tysięczne miasto w przesmyku suwalskim. Robi to pod pretekstem rzekomego kryzysu humanitarnego w obwodzie królewieckim, swojej enklawie graniczącej z Polską i Litwą.

Mariampol to miejsce strategiczne, leżące na skrzyżowaniu ważnych dla Europy autostrad: na południowy zachód biegnie Via Baltica, droga prowadząca do Polski, a na zachód droga między Białorusią a Kaliningradem. Na mocy umowy o tranzycie między Rosją, UE i Litwą z 2002 r. ta druga jest otwarta dla rosyjskiego transportu.

Przesmyk suwalski
Przesmyk suwalski
Źródło zdjęcia: PAP

Według Kota poza Polską nikt z graczy nie próbował kontestować "rosyjskiej pozycji wyjściowej" i wszyscy zaakceptowali ustanowienie korytarza humanitarnego na terytorium Litwy, godząc się także na brak dostępu do tego korytarza i zamknięcie nad nim przestrzeni powietrznej dla wszystkich poza Rosją.

Również według "WSJ" symulowana inwazja na Mariampol pod pretekstem kryzysu humanitarnego w Królewcu sparaliżowała proces decyzyjny sojuszników z NATO.

Opracował Adam Styczek/ads

Źródło: PAP
Czytaj także: