Rutte w rozmowie z dziennikarzami podczas Światowego Forum Ekonomicznego (WEF) w Davos odniósł się do porozumienia dotyczącego Grenlandii, którego ramy zostały uzgodnione z Donaldem Trumpem. Zarys opracowano - jak informował w środę amerykański lider - w oparciu o jego środowe spotkanie z szefem NATO.
Szczegóły porozumienia nie są jeszcze znana, jednak Trump już podjął decyzję, że nie nałoży ceł na osiem europejskich krajów , które sprzeciwiają się jego roszczeniom wobec Grenlandii.
Jak powiedział Rutte, w ramach poczynionych uzgodnień państwa NATO będą musiały zwiększyć działania na rzecz bezpieczeństwa Arktyki.
Szef NATO: możemy to zrobić dość szybko
Rutte wyraził nadzieję, że efekty działań Sojuszu Północnoatlantyckiego będą widoczne jeszcze w tym roku. - Nie mam wątpliwości, że możemy to zrobić dość szybko. Oczywiście, że liczę, że uda się to w 2026 roku, a nawet na początku 2026 roku. Nie chcę podawać dokładnej daty. Chcę, żeby pracowali nad tym nasi wyżsi dowódcy - powiedział.
- Spotkamy się w NATO z naszymi wyższymi dowódcami, aby ustalić, co jest konieczne. Wiem, że państwa regionu arktycznego chcą temu przewodzić, chcą zebrać wszystkich naszych sojuszników. A myślę, że i wszyscy sojusznicy chcą brać w tym udział - ogłosił Rutte.
Jednocześnie sekretarz generalny NATO wyraził uznanie dla amerykańskiego prezydenta za jego wysiłki na rzecz światowego bezpieczeństwa. - Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że go mamy. Jest przywódcą wolnego świata i robi to, czego oczekuję od przywódcy wolnego świata - powiedział Rutte.
- A teraz sprawia, że NATO jako sojusz zadba o to, aby Arktyka była bezpieczna - dodał.
Rutte zapowiedział również, że szczegółowe negocjacje w sprawie przyszłości Grenlandii będą kontynuowane pomiędzy USA, Danią i Grenlandią, która jest duńskim autonomicznym terytorium zależnym. Podkreślił też, że jego środowa rozmowa z Trumpem nie dotyczyła eksploatacji złóż minerałów na wyspie.
O Ukrainie na szczycie w Davos
Jednocześnie zaznaczył, że NATO nie traci z oczu toczącej się od prawie czterech lat w wojny Ukrainie. Podkreślił, że wzmożone działania w Arktyce nie pochłoną środków przeznaczonych na wsparcie dla Kijowa.
W czwartek podczas Światowego Forum Ekonomicznego specjalny wysłannik USA Steve Witkoff zapowiedział, że negocjacje pokojowe "dotyczą już ostatniej kwestii". Ogłosił, że wieczorem przyleci do Moskwy na spotkanie z prezydentem Władimirem Putinem.
Jednocześnie do Davos przybył w czwartek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który po południu spotyka się tam z Trumpem.
Autorka/Autor: mgk/akr
Źródło: Reuters, PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER