Klimkin spotka się z ukraińskimi Węgrami. "Rozmowy lepsze od oczerniania za plecami"

Świat


Ukraina nie ma podstaw, by oskarżać członków mniejszości węgierskiej w obwodzie zakarpackim o separatyzm - napisał w piątek na Facebooku szef MSZ Pawło Klimkin. Zapowiedział, że w sobotę złoży wizytę w Użhorodzie, gdzie spotka się z Towarzystwem Kultury Węgierskiej.

"Lubię otwarte bezpośrednie rozmowy, są one o wiele bardziej korzystne i uczciwe od populistycznych wycieczek czy oczerniania za plecami" - napisał Pawło Klimkin na Facebooku.

Minister spraw zagranicznych podkreślił, że chce rozmawiać z ukraińskimi Węgrami osobiście, gdyż to ich interesów dotyczy obecne napięcie w relacjach między Kijowem a Budapesztem.

"Nie mam nic przeciwko węgierskiej mniejszości"

"Jestem gotów do zasadniczej rozmowy z moimi krytykami i oponentami" - zapewnił szef ukraińskiej dyplomacji. Podkreślił, że chce przekazać rozmówcom, iż walczą nie z tymi, co trzeba.

"To prawda, że dyskutuję z Budapesztem o kwestiach nauczania języka ojczystego i zdecydowanie potępiłem rozdawanie węgierskiego obywatelstwa (…), ale nie mam nic przeciwko węgierskiej mniejszości ani w praktyce, ani w teorii" - zapewnił Klimkin. "Jest odwrotnie: zawsze twierdziłem, że nie ma żadnych podstaw do oskarżania Węgrów z podwójnym obywatelstwem o zdradę czy separatyzm" - oświadczył.

Szef MSZ Węgier: kampania nienawiści

W czwartek minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto ocenił, że na Ukrainie trwa, przy wsparciu państwa, kampania nienawiści przeciw węgierskiej społeczności.

Według niego tę kampanię zaaprobował, w celu zwiększenia swej popularności, prezydent Ukrainy Petro Poroszenko, który chce ubiegać się o reelekcję w wiosennych wyborach. Stosunki ukraińsko-węgierskie zaostrzyły się w roku 2017, gdy parlament w Kijowie przyjął nową ustawę oświatową. Zdaniem Budapesztu godzi ona w prawa mniejszości węgierskiej na ukraińskim Zakarpaciu, gdyż ogranicza prawo do nauczania w języku ojczystym. Z powodu sporu Węgry blokują posiedzenia Komisji NATO-Ukraina. Konflikt jeszcze się pogłębił po publikacji w mediach filmu wideo, który dokumentuje wydawanie paszportów mniejszości węgierskiej. Nagranie zostało wykonane w konsulacie węgierskim w mieście Berehowe. Pracownicy konsulatu proszą na nim nowych posiadaczy paszportów, by ukrywali przed władzami ukraińskimi fakt uzyskania drugiego obywatelstwa. W związku z tą sprawą Ukraina wydaliła w zeszłym tygodniu węgierskiego konsula, na co Węgry zareagowały wydaleniem jednego z ukraińskich konsulów w Budapeszcie.

Autor: rzw / Źródło: PAP