"Chcielibyśmy widzieć, że napięcie opada"

Świat


Wielka Brytania popiera rozwiązanie kryzysu drogą dyplomatyczną i przyjęła z zadowoleniem wezwanie prezydenta USA Donalda Trumpa do jego poszukiwania - powiedział po spotkaniu z amerykańskim sekretarzem stanu Mikiem Pompeo szef brytyjskiej dyplomacji Dominic Raab. - Oczywiście to wymaga także, by rząd Iranu był skłonny i zobowiązał się to takiego rozwiązania - dodał.

W nocy z wtorku na środę siły irańskie przeprowadziły atak rakietowy na bazy dowodzonej przez USA koalicji w Iraku, co było odwetem za zabicie przez Amerykanów w ubiegłym tygodniu irańskiego generała Kasema Sulejmaniego. Irański atak nie spowodował żadnych ofiar. Według Waszyngtonu, Sulejmani planował ataki na amerykańskie cele.

Stany Zjednoczone mają "prawo do samoobrony"

Odwiedzający Waszyngton szef brytyjskiej dyplomacji potwierdził przywiązanie Londynu do umowy nuklearnej z Iranem z 2015 roku, na mocy której kraj ten zawiesił program nuklearny w zamian za zniesienie sankcji gospodarczych. Po wypowiedzeniu umowy przez USA w maju 2018 roku jej przyszłość jest niepewna. Po zabiciu Sulejmaniego władze Iranu zapowiedziały, że nie będą się już stosowały do ograniczeń nałożonych przez tę umowę.

Raab przyznał, że ostatnie działania Iranu powodują, że "osiągnęliśmy punkt, w którym stopień nieprzestrzegania (porozumienia - red.) jest poważny". - Jesteśmy absolutnie zobowiązani, podobnie jak nasi amerykańscy i europejscy partnerzy, do tego, by zapobiec temu, by Iran wszedł w posiadanie broni jądrowej - podkreślił szef brytyjskiego MSZ.

Zaznaczył, że rząd w Londynie popiera rozwiązanie kryzysu drogą dyplomatyczną i uznał, że środowe słowa prezydenta Trumpa wychodzą temu naprzeciw.

- Oczywiście to wymaga także, by rząd Iranu był skłonny i zobowiązał się to takiego rozwiązania. Chcielibyśmy widzieć, że napięcie opada - podkreślił Raab.

Dodał, że Wielka Brytania nie chce rozpoczęcia wojny na wielką skalę, bo na niej "skorzystałby tylko Daesz (tzw. Państwo Islamskie - red.)".

Michel rozmawiał z Rowhanim

Przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel wezwał w czwartek prezydenta Iranu Hasana Rowhaniego do przestrzegania porozumienia nuklearnego.

"Właśnie rozmawiałem z prezydentem Iranu Hasanem Rowhanim o ostatnich wydarzeniach. Porozumienie nuklearne pozostaje kluczowe dla bezpieczeństwa globalnego. Wezwałem Iran, aby nie podejmował nieodwracalnych działań" - poinformował Michel na Twitterze.

W sprawie napięć w regionie Bliskiego Wschodu Michel powtórzył, że UE jest gotowa wzmocnić swoje zaangażowanie w dialog ze wszystkimi stronami w celu ich złagodzenia.

Wyraził też nadzieję, że nie będzie dalszych prób zwiększenia napięć prowadzących do eskalacji sytuacji na Bliskim Wschodzie.

Jak relacjonuje w komunikacie biuro Rady Europejskiej, prezydent Iranu stwierdził, że UE zawsze odgrywała stabilizującą i odpowiedzialną rolę w regionie oraz że Iran jest gotowy kontynuować ścisłą współpracę z Unią.

Irański program nuklearnyPAP

Autor: adso / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: