Porównali dane 17 milionów osób. AstraZeneca: brak dowodów na zwiększone ryzyko zakrzepów krwi po szczepieniu

TVN24 | Świat

Autor:
akw/adso
Źródło:
PAP
Prof. Bieńkowska-Szewczyk o związku między podaniem szczepionki AstraZeneca a przypadkami zakrzepowymiTVN24
wideo 2/35
TVN24Prof. Bieńkowska-Szewczyk o związku między podaniem szczepionki AstraZeneca a przypadkami zakrzepowymi

AstraZeneca zajęła stanowisko w reakcji na wstrzymywanie przez coraz więcej krajów szczepień z użyciem jej preparatu. W oświadczeniu podano, że po analizie danych dotyczących 17 milionów osób z Wielkiej Brytanii i krajów Unii Europejskiej zaszczepionych jej preparatem, nie znaleziono dowodów na to, by zwiększał on ryzyko wystąpienia zmian zakrzepowych. Wcześniej podobne zdanie wyraziła Światowa Organizacja Zdrowia i Europejska Agencja Leków, która zatwierdza szczepionki na unijny rynek.

Niektóre kraje, między innymi Norwegia, Dania, Austria, Estonia, Litwa, Łotwa, Luksemburg i Włochy, ogłosiły w tym tygodniu, że wstrzymują szczepienia z wykorzystaniem szczepionki AstraZeneki. Powodem były pojedyncze przypadki wystąpienia zakrzepów krwi, a czasem zgonów wśród osób zaszczepionych.

Światowa Organizacja Zdrowia oświadczyła w piątek, że nie ustalono związków przyczynowo-skutkowych między stosowaniem tej szczepionki a powstawaniem zakrzepów krwi. Tego dnia także Europejska Agencja Leków zapewniła, że "korzyści wynikające ze szczepionki nadal przewyższają ryzyko i można ją nadal podawać".

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

Przebadali 17 milionów przypadków

AstraZeneca przekazała w niedzielę, że przeanalizowała dane dotyczące bezpieczeństwa 17 milionów osób z Wielkiej Brytanii i krajów Unii Europejskiej, które zostały zaczepione przeciw COVID-19 preparatem jej produkcji. "Dogłębna analiza (tych danych - red.) nie wykazała, że istnieje zwiększone ryzyko wystąpienia zatorowości płucnej, zakrzepicy żył głębokich czy trombocytopenii niezależnie od grupy wiekowej, płci, partii podanej szczepionki czy kraju" - przekazał koncern w oświadczeniu.

CZYTAJ WIĘCEJ: "Ta szczepionka w największej skali była wykorzystywana w Wielkiej Brytanii i stamtąd takie sygnały nie płyną"

Według danych Europejskiej Agencji Leków (EMA) dotyczących trzech milionów osób, które w Europie otrzymały ten preparat, wystąpienie zakrzepów zgłoszono u 22 osób.

Dr Cessak: nie ma tu związku przyczynowo-skutkowego na tę chwilę przy podaniu tej szczepionkiTVN24

Francuska Narodowa Agencja ds. Bezpieczeństwa Leków (ANSM) przekazała w niedzielę, że według danych do 4 marca we Francji wykonano 454 545 zastrzyków z użyciem preparatu AstraZeneki, a efekty uboczne zaobserwowano u 3013 osób. To 0,66 procenta.

Stacja BFM TV poinformowała, że według danych ANSM po przyjęciu preparatu firmy Pfizer skutki uboczne odnotowano u 0,19 procent pacjentów, a Moderny - u 0,12 procent.

Włoska Agencja Leków: nieuzasadniony alarm

Włoska Agencja Leków uznała natomiast, że alarm wokół bezpieczeństwa szczepionek przeciw COVID-19 firmy AstraZeneca jest "nieuzasadniony". W kraju tym w ostatnich dniach zmarły trzy osoby zaszczepione tym preparatem. Agencja podała, że istnieje jedynie "czasowy związek" między zgonem a podaniem preparatu, a nie tam ma natomiast związku przyczynowego.

W komunikacie zapewniono, że trwa monitoring farmakologiczny we współpracy z Europejską Agencją Leków, dotyczący możliwych efektów związanych ze szczepieniami oraz o tym, że preparat jest bezpieczny w obecnej kampanii szczepień.

Został on wydany w dniu, gdy w Piemoncie na kilka godzin zawieszono podawanie szczepionki AstraZeneki po tym, gdy zmarł tam zaszczepiony 57-letni nauczyciel. Następnie zablokowano jedynie - jak napisano - w celach maksymalnej prewencji serię, z której pochodziła dawka podana tej osobie. Na Sycylii trwa dochodzenie w sprawie przyczyny śmierci dwóch zaszczepionych mężczyzn: 43-letniego żołnierza i 50-letniego policjanta.

Autor:akw/adso

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Tagi:
Raporty: