"Agresywne zamiary NATO". MSZ Rosji przewiduje "kryzys porównywalny z kubańskim"

TVN24

Zdaniem Riabkowa, "zamiary NATO jak były agresywne, tak pozostały" (wideo z ćwiczeń NATO Saber Guardian 2019)NATO
wideo 2/29

Wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow oświadczył w poniedziałek w parlamencie, że ewentualne rozmieszczenie pocisków amerykańskich na lądzie w pobliżu granic Rosji może doprowadzić do kryzysu porównywalnego z kryzysem kubańskim z 1962 roku.

- Przedstawiciele administracji Białego Domu i Pentagonu (...) częstują nas teraz zapewnieniami, iż Stany Zjednoczone i NATO nie mają planów ani zamiarów rozmieszczania przyszłych systemów o takim zasięgu na lądzie w Europie. Jednak to, co dzieje się z Aktem Stanowiącym Rosja-NATO, w którym zapisano formułę, że Sojusz nie ma planów, zamiarów ani powodów rozmieszczać znaczących sił w pobliżu granic rosyjskich, na terytorium nowych państw, pokazuje, że wszystko to z łatwością się zmienia - powiedział w parlamencie w poniedziałek wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow.

"Możliwy kryzys porównywalny z kubańskim"

Wiceszef rosyjskiej dyplomacji wezwał, aby "przygotowywać się na najgorszy scenariusz", ponieważ "planów nie ma, ale w przypadku wyrzutni rakietowych Mk-41 stało się to już rzeczywistością".

Riabkow przekonywał, że "zamiary NATO jak były agresywne, tak i pozostały".

- Jeśli dojdzie do realnego rozmieszczania na lądzie takich systemów, to sytuacja nie tylko po prostu się skomplikuje, ale krańcowo się zaostrzy. Możemy znaleźć się w sytuacji kryzysu rakietowego zbliżonego do kubańskiego - oznajmił wiceminister podczas wystąpienia w Radzie Federacji, wyższej izbie parlamentu Rosji.

Zawieszenie udziału w układzie INF

Niższa izba parlamentu, Duma Państwowa, przyjęła w minioną środę ustawę o wstrzymaniu udziału Rosji w układzie INF o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu, zawartym w 1987 roku między ZSRR i USA. Wcześniej dekret w sprawie zawieszenia układu wydał prezydent Władimir Putin.

Rosja powołuje się na decyzję Stanów Zjednoczonych, które wcześniej zawiesiły przestrzeganie dwustronnego porozumienia, argumentując, że Rosja narusza je, rozmieszczając pociski 9M729 o zasięgu niedozwolonym przez INF. Rosja temu zaprzecza.

Moskwa twierdzi ponadto, że rozmieszczane przez USA w Europie elementy systemu obrony przeciwrakietowej z wyrzutniami Mk-41 pozwalają na użycie pocisków średniego zasięgu Tomahawk i innych rodzajów broni ofensywnej. Riabkow przypomniał w poniedziałek, że INF przestanie obowiązywać 2 sierpnia.

USA i Rosja spierają się o rakiety 9M729
PAP

Kryzys kubański z 1962 roku

Rozmieszczenie radzieckich pocisków rakietowych na Kubie doprowadziło w październiku 1962 roku do konfrontacji między Moskwą i Waszyngtonem.

Świat znalazł się o krok od wojny jądrowej, ale uratował go kompromis - Moskwa wycofała rakiety z Kuby, a prezydent USA John F. Kennedy zobowiązał się nie ponawiać prób inwazji na Kubę i wycofał z Turcji wymierzone w ZSRR amerykańskie rakiety z głowicami atomowymi.

Start pocisku SM-3 Block IA z wyrzutni. Widoczne są odprowadzane w górę gazy wylotowe
Lt. Chris Bishop Deputy Director, U.S. Navy/Wikimedia (CC BY SA 2.0)

Autor: asty//rzw / Źródło: PAP