Świat

(Symulowana) Misja na Marsa

Świat


Ponad 5000 tysięcy osób z 28 państw zgłosiło się do wzięcia udziału w symulacji lotu na Marsa. Europejska Agencja Kosmiczna wybierze spośród nich sześć, które spędzą 520 dni w ciasnym pomieszczeniu bez okien.

Program wzbudził duże zainteresowanie. - Przez pierwsze dni było kompletne szaleństwo. Dostawaliśmy przez Internet 50 kandydatur na godzinę - mówi zaskoczony Marc Heppener z Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA).

Choć zdaniem Heppenera misja załogowa na Marsa będzie wielkim wyzwaniem pod względem technologicznym, jej powodzenie zależy przede wszystkim od kosmonautów. Zdaniem specjalisty z ESA ludzie polecą na Czerwoną Plantę nie wcześniej niż w roku 2030.

Na symulację nie trzeba będzie czekać aż tak długo. Program rozpocznie się już w przyszłym roku w kompleksie należącym do Rosyjskiej Akademii Nauk w Moskwie. Najpierw odbędą się dwa testy, z których każdy ma trwać 105 dni; za każdy dzień ESA zapłaci ochotnikom 120 euro. Na podstawie rezultatów z pierwszego etapu ESA wybierze sześć osób, które zostaną zamknięte na znacznie dłużej.

O udział w eksperymencie mogą ubiegać się zdrowi ludzie w wieku od 25 do 50 lat, mówiący po angielsku i znający podstawy języka rosyjskiego. Kandydaci muszą także posiadać podstawy wiedzy medycznej, biologicznej, informatycznej lub mechanicznej. Selekcja ochotników ma być podobna do tej obejmującej astronautów, ale organizatorzy zapowiadają, że odporność psychiczna będzie miała większe znaczenie niż zdrowie czy kondycja fizyczna. Rosyjska Akademia Nauk szacuje, że powyższe warunki spełnia 200 kandydatów, w tym 19 kobiet.

Podczas symulacji ochotnicy będą przebywać w sześciu modułach pozbawionych okien o powierzchni 3 m kw. każdy. Śmiałkowie będą nieustannie obserwowani przy pomocy kamer. Przez cały czas trwania eksperymentu "astronauci" będą przebywać w sztucznym świetle i jeść żywność pakowaną próżniowo. Aby wrażenia ochotników, a co za tym idzie wyniki próby, były bliższe rzeczywistości, będzie dochodzić do symulowanych wypadków i alarmów. Tak, jak podczas prawdziwego lotu, aby otrzymać z bazy odpowiedź na pytanie, trzeba będzie czekać 40 minut. Nie przewiduje się jednak ataku Obcych.

Źródło: PAP/Radio Szczecin