Świat

Świadek zamachu: kałasznikowy mieli w szmacianej torbie

Świat

Świadek zamachu w rozmowie z reporterem TVN24
tvn24Świadek zamachu o tym, co działo się przed muzeum

- Strzały było słychać w środku i na zewnątrz budynku muzeum. Początkowo służby myślały, że jest to atak na pobliski parlament - relacjonował wysłannikowi TVN24 do Tunezji miejscowy przewodnik Abdelwaheb Khedimi, który był na miejscu w czasie zamachu.

Wszystko, jak opowiadał Abdelwaheb Khedimi, zaczęło się na przystanku, oddalonym ok. 100 metrów od głównego wejścia do Muzeum Bardo w Tunisie.

- Dwójka młodych ludzi zostawiła szmacianą torbę na przystanku i przeszła do głównego wejścia. (…) Podejrzewam, że był to rekonesans. Potem wrócili, wyciągnęli z torby kałasznikowy i wbiegli do środka - relacjonował. Dodał, że terroryści byli ubrani normalnie, niczym się nie wyróżniali.

Strzały, jak mówił, było słychać w środku i na zewnątrz budynku, dlatego służby myślały początkowo, że jest to atak na pobliski parlament.

Zauważył, że kiedy doszło do zamachu, koło muzeum na czele zaparkowanych autokarów stał autobus z polskimi turystami. - Była jedna wycieczka objazdowa z biura Itaka. Mogli też być Polacy z rejsów - mówił Abdelwaheb Khedimi.

Nie dziwiły go rozbieżności i niejasności co do liczby ofiar i rannych. - Nie chcę usprawiedliwiać premiera (Tunezji - red.), nie jestem przedstawicielem władz, faktycznie jednak panuje chaos - przyznał.

Nie chciał oceniać przebiegu akcji służb. - Reakcja zgromadzonych wokół muzeum ludzi była entuzjastyczna, kiedy okazało się, że terroryści zostali zabici - podkreślił natomiast.

Ofiary i ranni

Premier Tunezji Habib Essid poinformował w środę późnym wieczorem, że w ataku terrorystycznym na Muzeum Bardo w Tunisie zginęło 21 osób, w tym 17 turystów zagranicznych, 2 Tunezyjczyków i 2 sprawców zamachu. Wcześniej informowano o 22 ofiarach śmiertelnych.

Według Essida, wśród ofiar śmiertelnych było 5 Japończyków, 4 Włochów, 2 Kolumbijczyków, 2 Hiszpanów, 1 Australijczyk, 1 Polak i 1 Francuz. Tożsamości jednej osoby, która zginęła jeszcze nie ustalono. Premier poinformował też, że w zamachu 44 osoby zostały ranne, wśród nich 13 Włochów, 7 Francuzów, 4 Japończyków, 2 obywateli RPA, 1 Polak, 1 Rosjanin i 6 Tunezyjczyków. Essid nie podał narodowości pozostałych rannych.

Dane te różnią się od podawanych w środę przez polskie MSZ, w których mowa była o 11 rannych Polakach.

Autor: MAC//rzw / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości