- Konflikt wybuchł 15 kwietnia 2023 roku między regularną armią a paramilitarnymi Siłami Szybkiego Wsparcia (RSF).
- W pierwszych miesiącach wojny razem z rządem z objętego ciężkimi walkami Chartumu uciekło ponad 3,7 miliona osób.
- Powrót rządu do Chartumu nie oznacza końca konfliktu w Sudanie.
"Wróciliśmy dzisiaj. Rząd nadziei powraca do stolicy kraju" – powiedział w niedzielę premier Sudanu Kamel Idris w Chartumie, cytowany przez "Sudan Tribune". Obiecał odbudowę szpitali oraz poprawę dostępu do edukacji, energii elektrycznej, wody i usług sanitarnych dla ponad miliona mieszkańców, którzy już także powrócili do stolicy. Zapewnił ich, że rok 2026 będzie rokiem pokoju w Sudanie, wzrostu gospodarczego i walki z inflacją, która obecnie wynosi 73 procent.
Wojna domowa w Sudanie
Konflikt, który wybuchł 15 kwietnia 2023 roku między regularną armią a paramilitarnymi Siłami Szybkiego Wsparcia (RSF), zmusił rząd do opuszczenia stolicy i wycofania się na wschód do miasta Port Sudan nad Morzem Czerwonym, który został wyznaczony na tymczasową stolicę.
W pierwszych miesiącach wojny razem z rządem z objętego ciężkimi walkami Chartumu uciekło ponad 3,7 miliona osób. Miasto opuścili również zagraniczni dyplomaci i pracownicy organizacji międzynarodowych, w tym ONZ.
Powrót rządu do Chartumu nie oznacza jednak końca wojny. Mimo sukcesów w ostatnich miesiącach, spośród 18 stanów Sudanu wierna rządowi armia kontroluje 13 położonych na południu, północy, wschodzie i w centrum kraju, w tym stolicę. Pozostałe stany, skupione na zachodzie w regionach Darfur i Kordofan, nadal pozostają w rękach RSF. Właśnie tam wciąż trwają ciężkie walki.
Najnowsze dane ONZ pokazują, że z powodu wojny w całym Sudanie 9,3 miliona ludzi zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów, a ponad 4,3 miliona uciekło za granicę, co stanowi ogromne obciążenie dla krajów sąsiednich. Dodatkowo ponad 21 milionów Sudańczyków zmaga się z poważnym niedoborem żywności.
Autorka/Autor: mart//mm
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock