"Jeśli Bóg pozwoli, wkrótce osiągniemy porozumienie"

TVN24

Aktualizacja:

Rządząca Sudanem Tymczasowa Rada Wojskowa oraz opozycyjne Siły Stojące za Deklaracją Wolności i Przemian (DFCF) uzgodniły, że okres przejściowy w kraju potrwa trzy lata, a ostateczne porozumienie w tej sprawie to kwestia 24 godzin - przekazała strona wojskowa.

Generał Jasser al-Atta powiedział, że DFCF otrzyma dwie trzecie mandatów w 300-osobowej radzie cywilno-wojskowej, która ma sprawować władzę w okresie przejściowym i przygotować wolne wybory. Pozostałe miejsca mają zostać przyznane partiom spoza opozycyjnego sojuszu.

Przedstawiciel DFCF Satea al-Hadżdż powiedział, że "stanowiska są zbliżone i jeśli Bóg pozwoli, wkrótce osiągniemy porozumienie" w sprawie składu nowej rady.

Wcześniej wojskowi domagali się, aby okres przejściowy trwał maksymalnie dwa lata, podczas gdy opozycja chciała, by okres ten był dwukrotnie dłuższy.

Rozmowy mają dotyczyć sposobu przekazania władzy w ręce cywilne i spełniania warunków stawianych przez wojskowych, którzy chcieliby zachować wpływ na sytuację w kraju. Negocjacje rozpoczęte 28 kwietnia uprzednio utknęły w martwym punkcie, gdy zaczęto dyskutować o składzie rady cywilno-wojskowej.

Rozmowy wznowiono w poniedziałek pod presją setek tysięcy ludzi, którzy demonstrowali w minionym tygodniu w stolicy Sudanu, Chartumie, domagając się szybkiego przekazania władzy cywilnemu rządowi tymczasowemu.

Sudan w kryzysie

Protesty w Sudanie rozpoczęły się w grudniu ubiegłego roku Początkowo spowodowane były rosnącymi cenami, a także brakiem żywności i paliw, szybko jednak zaczęto domagać się dymisji rządzącego krajem przez prawie 30 lat prezydenta Omara Baszira, który pod presją ustąpił 11 kwietnia, a władzę w kraju przejęła Tymczasowa Rada Wojskowa, która ogłosiła dwuletni okres przejściowy. Baszir został umieszczony w więzieniu.

Nakaz jego aresztowania wydał Międzynarodowy Trybunał Karny, który byłego prezydenta Sudanu chce osądzić za zbrodnie przeciwko ludzkości, zbrodnie wojenne i ludobójstwo w sudańskiej prowincji Darfur. W Sudanie wszczęto przeciwko Baszirowi śledztwo w związku z podejrzeniem prania brudnych pieniędzy i posiadania znacznej ilości dewiz z niewyjaśnionych źródeł.

Autor: akw / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: