Świat

Eksplozja, akcja wojska i strzelanina na wschodzie Sri Lanki

Świat


W mieście Sainthamaruthu na wschodzie Sri Lanki w piątkowe popołudnie wywiązała się strzelanina między żołnierzami i niezidentyfikowaną grupą mężczyzn. Po serii zamachów przeprowadzonych w niedzielę wielkanocną, w których zginęło ponad 200 osób, w azjatyckim kraju trwa operacja skierowana przeciwko terrorystom.

Lankijska policja przeprowadziła w piątek ogólnokrajową obławę na osoby podejrzane o związki z tak zwanym Państwem Islamskim, które w Niedzielę Wielkanocną dokonało serii ataków terrorystycznych w tym kraju.

W jej wyniku, na wschodzie Sri Lanki doszło do strzelaniny. Żołnierze zostali zaatakowani w mieście Ampara Sainthamaruthu niedaleko większego ośrodka - Madakalapuwa - gdzie m.in. 21 kwietnia uderzyli zamachowcy.

Jak podaje agencja Reutera, powołująca się na komunikat lankijskiej armii, żołnierze usłyszeli eksplozję i ruszyli do akcji, chcąc sprawdzić, z czym mają do czynienia. W trakcie akcji zostali ostrzelani. Lokalne władze nie poinformowały o ewentualnych poszkodowanych w wymianie ognia.

Poszukiwanie terrorystów

Władze Sri Lanki podejrzewają, że w ich kraju jest 140 osób związanych od 2013 roku z tzw. Państwem Islamskim. W związku z tym ok. 10 tysięcy policjantów w całym kraju przeprowadziło w piątek operację poszukiwania tych ludzi.

Policja podała, że w wyniku piątkowej akcji aresztowanych zostało 76 osób, wśród których są cudzoziemcy z Syrii i Egiptu.

Ataki bombowe na kościoły i hotele na Sri LancePAP

Wielkanocne ataki na Sri Lance

W ubiegłą niedzielę zamachowcy samobójcy dokonali serii skoordynowanych ataków na kościoły, w tym dwa katolickie i jeden protestancki, oraz luksusowe hotele. Były to największe ataki na Sri Lance, odkąd w 2009 roku w kraju tym zakończyła się wojna domowa. W czwartek wysoki rangą przedstawiciel tamtejszych władz medycznych poinformował, że w niedzielnych zamachach zginęło ok. 250-260 osób, a nie 359, jak wcześniej podawano. Jeden z przedstawicieli rządu wyjaśnił to nieprecyzyjnymi informacjami podawanymi przez kostnice. Po zamachach władze Sri Lanki oskarżyły o ich przeprowadzenie lokalną organizację islamistyczną o nazwie National Thowheeth Jama'ath (NTJ), ale wskazały, że sprawcy korzystali z pomocy zagranicznej siatki terrorystycznej. We wtorek odpowiedzialność za ataki wzięło na siebie IS.

Religie na Sri LancePAP/Reuters

Autor: adso / Źródło: reuters, pap

Raporty: