Wymachiwał maczetą przed koncertem Justina Biebera. "To było przerażające"

TVN24

Google EarthPrincipality Stadium w Cardiff

Wymachujący maczetą mężczyzna został zatrzymany w piątek niedaleko stadionu w Cardiff, kiedy w okolicy zbierały się tłumy fanów przed wieczornym koncertem idola nastolatek Justina Biebera. Policja uspokaja, że incydent nie miał związku z występem. Nikt nie został ranny.

Napastnik miał przy sobie maczetę z około 30-centymetrowym ostrzem. Na zdjęciach wykonanych przez uczestników zdarzenia widać, jak policja powala na ziemię mężczyznę.

Do zdarzenia doszło około 450 metrów od wejścia do Principality Stadium w Cardiff w Wielkiej Brytanii, gdzie trwały przygotowania do piątkowego koncertu Justina Biebera dla około 40 tysięcy fanów.

- Kiedy przechodziłem obok, słyszałem dużo krzyków i wrzasków. Policja była na miejscu - powiedział w rozmowie z dziennikiem "Telegraph" jeden ze świadków. - Widziałem aresztowanego faceta. Policjant trzymał nóż, który był masywny - relacjonował.

I dodał: - To było przerażające po tym, co stało się w czasie koncertu Ariany Grande.

Rozmówca "Telegrapha" wspomniał o wydarzeniach z 22 maja, kiedy Salman Abedi zdetonował bombę po koncercie amerykańskiej piosenkarki Ariany Grande w mieszczącej 21 tysięcy osób hali Manchester Arena. Zginęły wówczas 22 osoby, a rannych zostało ponad 120. Do ataku przyznało się tak zwane Państwo Islamskie.

Policja: zatrzymanie bez związku z koncertem

Policja w Cardiff na Twitterze uspokoiła uczestników koncertu, że zatrzymanie nie miało związku z występem muzyka. Poinformowała, że pomiędzy dwoma kierowcami około godziny 15 (16 w Polsce) doszło do sprzeczki. Jeden z nich wyciągnął maczetę.

Zatrzymano 19-latka i 27-latka. Starszy z mężczyzn został zatrzymany pod zarzutem awanturowania się, a młodszy - pod zarzutem zachowywania się w sposób zagrażający innym. Obaj trafili do komisariatu w Cardiff.

Nikt nie został ranny.

Autor: pk//rzw / Źródło: Telegraph, tvn24.pl