Znany prawnik oskarżony o zabójstwo żony i syna znów stanie przed sądem

Alex Murdaugh
Alex Murdaugh opuszcza budynek sądu
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Joshua Boucher/Tribune News Service/Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Alex Murdaugh, niegdyś wpływowy adwokat i przedstawiciel jednej z najbardziej znanych prawniczych rodzin w Karolinie Południowej, ponownie stanie przed sądem w sprawie zabójstwa swojej żony i syna. Sąd zdecydował o przeniesieniu procesu do innego hrabstwa, aby zapewnić bezstronny proces.

Sprawa Alexa Murdaugha przez wiele miesięcy przyciągała uwagę w Stanach Zjednoczonych. Prawnik przez lata cieszył się opinią człowieka sukcesu, prowadził luksusowe życie i należał do wpływowej prawniczej dynastii. Z czasem na jaw zaczęły jednak wychodzić jego problemy z uzależnieniem od opioidów oraz liczne przestępstwa finansowe, w tym oszustwa, defraudacje i kradzieże.

O mężczyźnie zrobiło się głośno, gdy w 2023 roku skazano go za podwójne zabójstwo żony i syna na dwa wyroki dożywocia. Początkowo mężczyzna twierdził, że znalazł ciała bliskich po powrocie do posiadłości. Taką informację przekazał służbom.

Oględziny zwłok 52-letniej żony prawnika Maggie i 22-letniego syna Paula wskazywały na ślady po postrzale z broni. Choć nie było bezpośrednich świadków, jednym z dowodów przeciwko Alexowi Murdaughowi był filmik nagrany przez jego syna na kilka chwil przed tragedią. Słychać było na nim głos prawnika. Mężczyzna przyznał się do kłamstwa na temat swojego miejsca pobytu, ale zaprzeczył zabójstwu. - Nie zastrzeliłem swojej żony ani syna, nigdy, przenigdy - mówił w sądzie łamiącym się głosem. Sąd uznał go jednak winnym ich śmierci.

Powrót głośnego procesu

Wyrok uchylił jednak w tym roku Sąd Najwyższy Karoliny Południowej. Orzeczono, że podczas procesu doszło do uchybień. Decyzja zapadła miesiąc od złożenia przez adwokata Murdaugha wniosku o przeprowadzenie ponownego procesu - podaje Reuters. Argumentował, że manipulowano ławnikami, między innymi każąc im obserwować mowę ciała oskarżonego, a podczas śledztwa i procesu popełniono liczne błędy.

W tym tygodniu przekazano nowe informacje w tej sprawie. Sędzia Debra R. McCaslin z Karoliny Południowej zezwoliła na przeniesienie procesu z hrabstwa Colleton, gdzie toczył się pierwotnie, do hrabstwa Sumter. Sędzia wskazała, że będzie to "odpowiednie miejsce, w którym oskarżony może odbyć sprawiedliwy proces". Termin wyznaczono na drugi kwartał przyszłego roku.

Mężczyzna przebywa obecnie w więzieniu. Odbywa łączne wyroki 27 i 40 lat więzienia za stanowe i federalne przestępstwa finansowe. Podczas zeznań w 2023 roku, składanych po odnalezieniu ciał jego bliskich, wyznał, że wielokrotnie okłamał śledczych. Przyznał się też do wynajęcia osoby, która miała go zabić. Murdaugh miał zlecić swoje zabójstwo, by wyłudzić od firmy ubezpieczeniowej wypłatę wielomilionowej polisy dla swego syna, Bustera. Jak tłumaczył później prokuratorom, początkowo sam chciał odebrać sobie życie, ale wiedział, że jego ubezpieczenie nie zostanie wypłacone w przypadku samobójstwa.

Źródło: CNN, ABC News, Reuters
Czytaj także: