Świat

Spłonęła ścieżka King Konga

Świat

Aktualizacja:
ReutersSpłonęła ścieżka King Konga

To był dom dla bohaterów "Blues Brothers", "Wodnego Światu" czy nawet "Parku Jurajskiego". W sercu Fabryki Snów spłonęło Universal Studio - jedno z najsłynniejszych miejsc kinematograficznego świata. Pożar, jak twierdzą świadkowie, mógł być spowodowany przez efekty pirotechniczne wykorzystywane podczas zdjęć do jednego z filmów.

Do którego z nich - nie wiemy. Spekulacje, co do przyczyny pożaru trwają, bo świadkowie relacjonują, że w studiu trwały zdjęcia. Niektórzy donoszą, że wykorzystywano do nich efekty pirotechniczne i to nieostrożność w posługiwaniu się nimi mogła przyczynić się do wzniecenia ognia i zniszczenia słynnego obiektu.

Na szczęście, nie ma doniesień o ofiarach pożaru. Wiadomo też, że w studiu nadal realizowane będą filmowe produkcje, a sąsiadujący lunapark otwarty będzie dla zwiedzających.

Płomienie strawiły takie kultowe dla fanów amerykańskiej kinematografii miejsca jak słynna Wieża Zegarowa z "Powrotu do Przyszłości", dom Romana Peysa z "Psychozy" Alfreda Hitchcocka, czy dekoracje z "Wojny Światów".

Koniec ze ścieżką King Konga

Spłonęły też trzy kwartały dekoracji naśladujących ulice Nowego Jorku, a wśród nich plan do filmu "Kiedy Harry poznał Sally". Całkowitemu zniszczeniu uległa tramwajowa trasa śladami King Konga, na której pasażerów straszyła kilkunastometrowa małpa, a powietrze wypełniał zapach bananów. Nie działa też kolejka wysokościowa.

- Pożar wybuchł w jednym ze studiów wytwórni, będących jednocześnie placem rozrywki. Wkrótce zajął gigantyczny plac, na którym znajdowały się elementy scenografii do różnych filmów - relacjonował korespondent Radia Zet Piotr Milewski. Według różnych informacji w akcji brało udział od 100 do 300 strażaków. Oprócz gaszenia ognia, pilnowali oni by ogień nie zajął sąsiadującego ze studiem buszu, który jest częścią parku rozrywki.

Milionowe straty

Rzecznik Universal Studios Eliot Sekuler powiedział, że położony na wzgórzu park rozrywki nie został uszkodzony, jeśli nie liczyć pawilonu King Konga. - Jednak straty z powodu zniszczenia innych budynków i dekoracji mogą iść w dziesiątki milionów dolarów - dodał.

Źródło: PAP, lex.pl

Źródło zdjęcia głównego: Reuters