"Ahoj, Slovensko! Jestem zaszczycona i podekscytowana tym, co się wydarzyło w ciągu ostatnich kilku dni. To było niesamowite. Świetnie się bawiłam czytając wasze komentarze" - wita swoich fanów "królowa Słowacji" w nagraniu z końca lutego. "Miałam okazję dowiedzieć się tak wiele o waszym wspaniałym kraju i niesamowitych ludziach, którzy tam mieszkają" - dodaje.
Pod filmem ponad tysiąc komentarzy, głównie zwykłych Słowaków, ale także partii Progresívne Slovensko (pol. Postępowa Słowacja), która korzystając z popularności influencerki prosi o podpisywanie petycji przeciwko zniesieniu głosowania korespondencyjnego w wyborach.
Jak zaczęła się popularność niekoronowanej królowej?
Skąd się wzięła "królowa Słowacji"
Gwen McMullen karierę w mediach społecznościowych rozpoczęła w 2022 roku. Rozpoznawalność na TikToku przyniosły jej filmy o modzie, tańcu i życiu codziennym, w których nie brak ironii i humoru - odnotowują słowackie media. Amerykanka do niedawna była jednak niemal zupełnie nieznana na Słowacji.
Tak było aż do końca lutego 2026 roku. Nieoczekiwanie influencerka zaczęła znajdować pod publikowanymi przez siebie treściami liczne komentarze w języku, którego nie rozumiała. Gdy jeden z komentujących napisał jej, że jest "wszędzie w wiadomościach", a ludzie żartują, że jest "sekretną córką" słowackiego premiera, postanowiła przetłumaczyć jeden z artykułów ze słowackich mediów i tak dowiedziała się, że jest uderzająco podobna do szefa słowackiego rządu Roberta Fico.
"Królowa Słowacji" robi furorę w sieci
Amerykanka postanowiła wykorzystać swoją popularność u naszego południowego sąsiada i od końca lutego regularnie publikuje wpisy, w których mówi o Słowacji - wtrącając niekiedy słowackie zwroty - i przedstawia się jako "królowa Słowacji".
"Przygotowuję się na koronację" - podpisała nagranie na Instagramie, w którym występuje z mikrofonem na tle słowackiej flagi. W innym nagraniu poinformowała, że dochód ze sprzedaży ubrań z nadrukiem "królowa Słowacji" przekazała na rzecz organizacji, która pomaga osobom w kryzysie bezdomności w Bratysławie. Pochwaliła się też, że obserwuje ją na Instagramie więcej osób niż premiera Słowacji. W tej chwili ma ponad 214 tys. obserwatorów, podczas gdy Fico - mniej niż 60 tys.
"Czekamy na was, wasza wysokość"
Wpisy McMullen komentują już nawet politycy, na przykład Milan Majerský z Ruchu Chrześcijańsko-Demokratycznego, który pod jednym z filmów zażartował, że influencerka "utworzyłaby lepszy rząd niż ten Fico", a media z upodobaniem cytują jej posty. Popularność influencerki próbuje wykorzystać jedna z sieci sklepów. W poniedziałek opublikowano na Instagramie film z pracownikiem spoglądającym na zegarek i podpisem: "Kiedy czekasz na wizytę królowej Słowacji". "Czekamy na was, wasza wysokość" - czytamy w opisie.
Humor łagodzi konflikty polityczne
O wyjaśnienie fenomenu popularności "królowej Słowacji" pokusił się analityk Pavol Kosnáč ze słowackiego Centrum Badań nad Spójnością Społeczną DEKK Inštitút. "To podręcznikowy przykład tego, jak działa humor internetowy" - ocenił we wpisie na Facebooku. Zwrócił przy tym uwagę na "absurdalny kontrast" między słowackim premierem a gwiazdą TikToka z Teksasu oraz na fakt, że gdy McMullen weszła w nową rolę, ludzie zaczęli udostępniać nagrania, komentować je i tworzyć memy. Jak zauważył analityk, "humor może być wentylem napięć polaryzacyjnych, ale także sposobem na przekształcenie konfliktów politycznych w rozrywkę, a tym samym na ich złagodzenie".
Sam Robert Fico jak dotąd nie odniósł się do wpisów swojego żeńskiego "sobowtóra". Popularność premiera Słowacji spada. Po wyborczym zwycięstwie jesienią 2023 roku jego partia Smer traci zwolenników, w ostatnich sondażach plasuje się na drugim miejscu, za opozycyjną Postępową Słowacją.
Opracował Maciej Wacławik / az
Źródło: plus7dni.pluska.sk, bratislava.sk, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: MAXIM SHEMETOV/EPA/PAP