Prowojenni rosyjscy blogerzy nie lubią przyznawać się do problemów swojej armii, ale tym razem najwyraźniej puściły im nerwy. Piszą o "chaosie", który wybuchł po zablokowaniu Rosjanom terminali Starlink. - Zaczęli używać swoich wielkich talerzy satelitarnych. Łatwiej je teraz namierzyć i trafić - mówi TVN24+ ukraiński podpułkownik Serhij Ohorodnyk. Artykuł dostępny w subskrypcji
Starlink to należąca do firmy SpaceX Elona Muska największa sieć ziemskich satelitów, tworzących system telekomunikacyjny. Ukraińcy korzystają z przenośnych terminali Starlink od początku pełnoskalowej rosyjskiej agresji. Na froncie odgrywają one kluczową rolę: umożliwiają wymianę informacji między oddziałami, utrzymywanie kontaktów z dowództwem, koordynację działań bojowych.