Świat

Separatyści zajęli teren wokół stadionu Szachtara w Doniecku

Świat


Prorosyjscy separatyści weszli w środę na teren stadionu Szachtara w Doniecku - podała agencja UNIAN, powołując się na portal "Nowosti Donbassa". Wieczorem w parku przed stadionem miał się obyć koncert i wiec zwolenników jedności Ukrainy.

Według miejscowego portalu, po południu u wejścia do parku pojawiła się duża grupa zamaskowanych mężczyzn ze wstęgami św. Jerzego widocznymi na ramionach.

Zajęty teren wokół stadionu. Wiec się odbędzie?

Wstęgi te kojarzone są z rosyjskim orderem św. Jerzego - najwyższym odznaczeniem państwowym. Od kilku tygodni separatyści oraz oddziały milicji, które przeszły na stronę rosyjską na wschodzie Ukrainy, posługują się wstęgami, by odróżniać siebie od ukraińskich służb mundurowych.

Ani agencja UNIAN, ani "Nowosti Donbassa", nie odnotowały u separatystów zajmujących teren wokół stadionu karabinów automatycznych lub innego rodzaju broni. Wieczorem na terenie klubu piłkarskiego Szachtar ma się odbyć wiec poparcia dla jedności Ukrainy. Władze miejskie na razie go nie odwołały.

Wcześniej w środę w Doniecku terroryści z bronią automatyczną zajęli na pewien czas urząd podatkowy w mieście. Jak napisał UNIAN, poszukiwali w nim magazynu broni, ale po tym, jak go nie znaleźli, budynek opuścili.

Turczynow: Kijów nie kontroluje Donbasu

Również w środę p.o. prezydenta Ukrainy Ołeksandr Turczynow przyznał na zwołanej w pilnym trybie naradzie z gubernatorami obwodów, że władze nie kontrolują obecnie sytuacji w obwodach donieckim i ługańskim.

- Miejscowe siły bezpieczeństwa są bezradne, a niektóre z oddziałów (milicji) albo sprzyjają albo wręcz współpracują z terrorystami – zaznaczył. - Kolejnym problemem jest to, że bardzo wielu ludzi okłamywanych przez rosyjską propagandę, popiera terrorystów. Utrudnia to efektywne prowadzenie operacji antyterrorystycznej – dodał.

Achmetow uratuje Donbas?

Tymczasem prezes Szachtara Donieck i zarazem najbogatszy Ukrainiec, Rinat Achmetow, w którym część ukraińskich polityków, a także komentatorzy upatrują osobę, która może rozwiązać kryzys na Ukrainie dzięki swoim szerokim wpływom, również w kontaktach z Rosją oświadczył, że "nie sprzedaje biznesu, nie zamierza wyjeżdżać z Ukrainy". Jak pisze Reuters, centrum jego imperium znajduje się właśnie w Donbasie (donieckim zagłębiu węglowym), dlatego jego jasna postawa w chwili kryzysu daje nadzieję na poprawę sytuacji.

Achmetow od urodzenia żyje w Doniecku, gdzie twórcy samozwańczej republiki chcą przeprowadzić 11 maja referendum w sprawie niezawisłości regionu.

Jacek Czaputowicz o szczycie czwórki normandzkiej w Paryżutvn24
wideo 2/23

Autor: adso/kka / Źródło: unian