Świat

Sekretarz stanu Watykanu o Kurii Rzymskiej i "nadużyciu władzy"

Świat

wikipedia.orgWatykański sekretarz stanu mówił o niebezpieczeństwie nadużyć

Watykański sekretarz stanu arcybiskup Pietro Parolin wyraził nadzieję, Kuria Rzymska będzie zawsze instytucją „służby” i że nigdy więcej nie dojdzie w niej do „nadużycia władzy”. O takim realnym niebezpieczeństwie powiedział włoskiemu dziennikowi „Avvenire”.

W opublikowanym w niedzielę wywiadzie abp Parolin podkreślił, że celem podjętej przez papieża Franciszka reformy Kurii Rzymskiej jest to, by uczynić z niej instytucję skuteczną i sprawnie działającą w służbie Kościoła w dzisiejszym, bardzo zmienionym - jak dodał - świecie. Kuria „ma służyć papieżowi i biskupom, Kościołowi powszechnemu i kościołom partykularnym” - podkreślił abp Parolin. Przypomniał, że papież Franciszek wskazał tej instytucji następujące cele: "profesjonalizm, służba, świętość życia".

"Musimy pracować nad tym, by stać się bardziej ludzcy"

Następnie zauważył: Istnieje zawsze niebezpieczeństwo nadużycia władzy, wielkiego czy małego, którą mamy w naszych rękach i tego niebezpieczeństwa nie uniknęła i nie unika Kuria. Wyraził jednocześnie ubolewanie, że często Kuria Rzymska opisywana jest wyłącznie negatywnie, w sposób „pochopny i agresywny” jako miejsce, gdzie „dominuje konspiracja i walka o władzę”. - Musimy pracować nad tym, by stać się bardziej ludzcy, bardziej otwarci, bardziej ewangeliczni, jak chce tego od nas papież Franciszek - stwierdził.

Papież Franciszek "nie jest marksistą"

W rozmowie opublikowanej przez włoski dziennik katolicki przed pierwszą rocznicą ogłoszenia abdykacji przez Benedykta XVI arcybiskup Parolin odniósł się do skandalu Vatileaks, czyli wycieku tajnych dokumentów z Watykanu opisujących konflikty i intrygi wśród hierarchii. Ocenił: To był bardzo bolesny okres, który - jak życzę sobie tego i mam taką nadzieję - definitywnie się zakończył”. - Wydarzenia te wywołały niesprawiedliwe cierpienie papieża Benedykta XVI, a wraz z nim bardzo wielu innych osób, bardzo wielu zgorszyły i wyrządziły niemałe szkody sprawie Chrystusa - oświadczył sekretarz stanu. Odrzucił on wyrażane niekiedy opinie, że Franciszek jest “marksistą”. Odnosząc się do takich ocen, abp Parolin zapytał: Czy można nie zgodzić się ze stwierdzeniami papieża o tym, że pieniądz powinien służyć, a nie rządzić? Czy marksizmem jest nakłanianie do bezinteresownej solidarności i powrotu do ekonomii, finansów oraz etyki na rzecz istoty ludzkiej?

Autor: kde//gak / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: wikipedia.org