- Prezydent Trump mówi, że lubi dogadywać się ze wszystkimi. Jeśli chodzi o ten okropny konflikt między Rosją a Ukrainą, jeśli strony nie będą rozmawiać, jeśli się nie zaangażujemy, to jak można go rozwiązać? - powiedział Bessent, pytany podczas konferencji prasowej w Asheville o swoje spotkanie z rosyjskim ministrem finansów Antonem Siłuanowem.
- Wiem, że niektórzy Europejczycy mieli z tego powodu gorzki smak w ustach, ale uważam, że bardzo ważne jest, aby się zaangażować. W przeciwnym razie, jeśli obaj wojownicy znajdą się w narożniku, to nigdy nie będzie rozwiązania tego okropnego konfliktu - dodał.
Zaznaczył przy tym - wbrew prawdzie - że Siłuanow nie jest objęty sankcjami. W rzeczywistości jest na amerykańskiej liście sankcyjnej od 2022 roku, a także listach Kanady i Australii.
Sprzeciw europejskich polityków
Spotkanie z rosyjskim ministrem wywołało znaczącą krytykę ze strony europejskich uczestników spotkania ministrów G20. Zarówno unijny komisarz Valdis Dombrovskis, niemiecki wicekanclerz Lars Klingbeil, jak i polski minister finansów Andrzej Domański podkreślili, że "nie jest to czas na normalizację Rosji".
Pytany o spotkanie strony amerykańskiej z rosyjskim ministrem, Domański zaznaczył, że dysponuje wyłącznie doniesieniami medialnymi, które - jak ocenił - wskazują, że Stany Zjednoczone zaprezentowały wobec Rosji dosyć twarde stanowisko. - Wczoraj pokazaliśmy tutaj w Asheville wspólny front i wspólne stanowisko odnośnie do Rosji. Dla mnie to jest bardzo istotne, że udało się tę jedność zachować - powiedział.
Według między innymi Fox News Bessent w odpowiedzi na wysuwane przez rosyjskiego ministra propozycje współpracy gospodarczej przerwał mu i powiedział, że nic z tego się nie wydarzy, dopóki Rosja nie zakończy wojny przeciwko Ukrainie.