Scott Bessent, wypowiadając się dla skrajnie prawicowego kanału "Real America's Voice" powiedział, że "Albertańczycy to bardzo niezależni ludzie". - Są pogłoski, że mogą mieć referendum, czy chcą zostać w Kanadzie czy też nie – wspomniał.
- Ludzie chcą suwerenności. Chcą tego, co mają USA - oświadczył. Utrzymywał też, że Kanada nie pozwala zbudować Albercie rurociągu prowadzącego na zachodnie wybrzeże i dodał: - Powinniśmy umożliwić poprowadzenie go do USA.
Budowa rurociągu w Albercie
Tymczasem w listopadzie 2025 roku premier Kanady Mark Carney i premier Alberty Danielle Smith podpisali porozumienie (memorandum of understanding) w sprawie "tworzenia warunków niezbędnych dla infrastruktury, w tym rurociągów, kolei, produkcji energii, silnego i zintegrowanych sieci przesyłowych, portów i innych środków, które umożliwią i zwiększą produkcję surowców naturalnych i transport w zachodniej Kanadzie".
Pierwszy projekt wymieniony w porozumieniu to właśnie budowa rurociągu transportującego ropę naftową z Alberty na zachód kraju, w celu sprzedaży na rynki azjatyckie. Przy tym finansowanie dla tego rurociągu ma pochodzić ze środków prywatnych, a współwłaścicielami mają być rdzenni mieszkańcy Kanady.
Zbiórki podpisów w sprawie Alberty
W Albercie działa ruch separatystów Alberta Prosperity Project (APP), który chce odłączyć prowincję od Kanady. Przedstawiciele APP prowadzili w Waszyngtonie rozmowy na temat warunków dołączenia Alberty jako stanu do USA. Factcheckingowy portal DeSmog pisał w lipcu 2025 roku, że rozmowy dotyczyły między innymi pół miliarda dolarów amerykańskiej pożyczki dla separatystów.
APP zbiera obecnie podpisy pod petycją o referendum w sprawie odłączenia Alberty od Kanady. Jednak wcześniej, w październiku 2025 roku, ponad 456 tysięcy osób podpisało się pod petycją o referendum w sprawie zgody na pozostanie Alberty jako prowincji w Kanadzie.
Organizator petycji, były wicepremier Alberty, urodzony w Polsce Thomas Lukaszuk mówił wówczas, że to rekordowa liczba podpisów. Termin referendum nie został jeszcze podany. Natomiast na początku stycznia grupa narodów indiańskich (First Nations) z Alberty zaskarżyła do sądu rząd Alberty za umożliwianie działalności separatystycznej APP.
Indianie przypomnieli, że rząd Alberty jest związany traktatami, które narody indiańskie podpisywały z Koroną Brytyjską jeszcze przed powstaniem prowincji i bez zgody Indian nie ma możliwości odłączenia Alberty od Kanady.
The Canadian Press zwróciła uwagę, że wcześniej Donald Trump wycofał zaproszenie dla premiera Marka Carneya do udziału w promowanej przez prezydent USA Radzie Pokoju.
Autorka/Autor: asty/ads
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/YURI GRIPAS / POOL