Pierwsza gonitwa z bykami była wyjątkowo krótka. Trzech turystów ugodzonych rogami

Świat

Aktualizacja:

Jak co roku hiszpańska Pampeluna hucznie obchodzi doroczne święto ku czci św. Fermina. Pierwsza gonitwa z bykami odbyła się we wtorek i była wyjątkowo krótka. Nie zabrakło jednak niebezpiecznych momentów. Trzech mężczyzn zostało ugodzonych rogami, a łącznie co najmniej osiem osób trafiło do szpitala.

Święto rozpoczęło w poniedziałek od tzw. chupinazo, czyli wystrzelenia racy w niebo na placu w centrum Pampeluny (Nawarra). W zabawie jak co roku wzięło udział wielu zagranicznych turystów.

We wtorek o godz. 8 rano rozpoczęła się pierwsza gonitwa z bykami. Uczestnicy, trzymając w dłoniach jedynie zwinięte w rulon gazety, mają za zadanie doprowadzić stado, najczęściej składające się z sześciu byków, do celu, czyli do areny, gdzie zwierzęta giną potem z rąk torreadorów.

Dwie minuty i 23 sekundy

W tym roku gonitwa trwała zaledwie dwie minuty i 23 sekundy. Ugodzonych rogami zostało trzech mężczyzn. 38-letni Amerykanin został zraniony w pachę, jednak według wstępnych informacji jego obrażenia nie są poważne. Kolejne dwie osoby, które nadziały się na rogi byka, to 28-letni Amerykanin oraz 30-letni Brytyjczyk.

Zgodnie ze wstępnymi informacjami służb medycznych do szpitala przewiezionych zostało także osiem innych osób. Wśród nich znajduje się trzech obywateli Stanów Zjednoczonych. Pozostali to Hiszpanie.

W poszukiwaniu mocnych wrażeń

Co roku przez tydzień tysiące poszukujących mocnych wrażeń ludzi wychodzi na ulice Pampeluny, aby wziąć udział w słynnych gonitwach z udziałem rozjuszonych byków.

Tradycja fiesty ku czci św. Fermina, jednego z patronów Nawarry, sięga XVI wieku. Uroczystości i zabawy z tej okazji rozsławił amerykański pisarz Ernest Hemingway w swojej powieści "Słońce też wschodzi".

Ofiary i ranni

Od 1911 roku, gdy rozpoczęto prowadzenie statystyk, w biegach z bykami w Pampelunie śmierć poniosło 15 osób. Ostatnią ofiarą śmiertelną był 27-letni Hiszpan Daniel Jimeno Romero, który 10 lipca 2009 roku został ugodzony przez byka w szyję. W ostatnich tygodniach, podczas innych festiwali w Hiszpanii, byki śmiertelnie zraniły dwie osoby.

Autor: kg\mtom / Źródło: abc.es, PAP