Saifowi grozi kara śmierci

Świat

Aktualizacja:
Reuters/ForumSaif al-Islam schwytany

Saif al-Islam będzie sądzony w Libii za poważne przestępstwa, za które grozi kara śmierci, oznajmił libijski minister sprawiedliwości Muhammad al-Alagi. - To ostatni rozdział libijskiego dramatu - tak o aresztowaniu syna Saifa al-Islama powiedział minister ds. informacji tymczasowego libijskiego rządu Mahmud Szamam.

Jak powiedział minister sprawiedliwości, Saif "podżegał innych do zabijania, defraudował publiczne pieniądze, stosował groźby, a nawet brał udział w rekrutacji najemników".

- To tylko niewielka część zarzutów, jakie libijski prokurator generalny ma zamiar mu postawić - dodał Alagi. Minister zapewnił następnie, że Libia "wdrożyła wystarczające prawne i sądowe procedury, aby zapewnić Saifowi al-Islamowi sprawiedliwy proces", a postępowanie odbędzie się "w zgodzie ze standardami międzynarodowymi".

Alagi potwierdził tym samym wcześniejsze słowa Mahmuda Szmama, który powiedział Saif al-Islam najprawdopodobniej zostanie osądzony na miejscu, a nie odesłany do Hagi, gdzie mieści się siedziba Międzynarodowego Trybunału Karnego. - Postawimy go przed sądem w Libii, będzie on odpowiadał za zbrodnie zgodnie z libijskim prawem - poinformował Szamam.

Z kolei premier Libii Abd ar-Rahim al-Kib, który oficjalnie potwierdził schwytanie Saifa, powiedział, że będzie on sądzony na zasadach, "których obywatele Libii byli pozbawieni przez ostatnie 40 lat". - Zapewniamy Libijczyków i świat, że Saif al-Islam i jego towarzysze będą sądzeni w sprawiedliwym procesie, w czasie którego uszanowane będzie prawo i międzynarodowe standardy - oświadczył Kib.

Sąd nad Saifem

O osądzenie Saifa al-Islama w pełnej współpracy z MTK zaapelowała tymczasem w sobotę do władz w Trypolisie Unia Europejska. - Libijskie władze powinny teraz zagwarantować, że Saif al-Islam będzie osądzony w zgodzie z wymogami rzetelnego procesu i w pełnej współpracy z Międzynarodowym Trybunałem Karnym - podkreślił rzecznik szefowej unijnej dyplomacji Catherine Ashton, Michael Mann.

Międzynarodowe organizacje praw człowieka apelowały o przekazanie Saifa al-Islama do Hagi w obawie o jego bezpieczeństwo, po tym gdy jego ojciec został zabity miesiąc temu po schwytaniu przez siły powstańcze.

Trybunał już wie

Biuro Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK) podało już, że otrzymało od libijskiego ministra sprawiedliwości potwierdzenie aresztowania ściganego przez MTK za zbrodnie przeciwko ludzkości Saifa.

Wierzymy, że libijskie władze i Międzynarodowy Trybunał Karny zapewnią, że dokona się sprawiedliwość, tak by nowa Libia była budowana na rządach prawa i poszanowaniu praw człowieka. rzecznika NATO Oana Lungescu

- Współpracujemy z libijskimi Ministerstwem Sprawiedliwości w celu zagwarantowania, że jakiekolwiek rozwiązanie w związku z aresztowaniem Saifa al-Islama jest zgodne z prawem - oświadczyła rzeczniczka biura Florence Olara.

Prokurator MTK Luis Moreno Ocampo poinformował też agencję Reutera, że w nadchodzącym tygodniu poleci do Libii, żeby rozmawiać na temat aresztowania Saifa i ustalenia, gdzie powinien on być sądzony.

Rzecznik trybunału Fadi El-Abdallah powiedział z kolei agencji AFP, że libijskie władze mają obowiązek współpracować z MTK, ponieważ ten wydał nakaz aresztowania, ale nie wykluczył, że proces Saifa al-Islama odbędzie się w Libii.

- Jeśli władze Libii uznają, że proces na poziomie narodowym jest najlepszym rozwiązaniem, powinny zwrócić się do MTK, aby sprawa nie była rozpatrywana w Hadze, zgodnie z zasadą komplementarności - wyjaśnił. Zgodnie z tą zasadą MTK sądzi oskarżonych o zbrodnie przeciwko ludzkości lub wojenne, gdy krajowy wymiar sprawiedliwości nie chce lub nie może sam przeprowadzić postępowań.

NATO wierzy w sprawiedliwość

Z kolei Sojusz Północnoatlantycki na wieść o aresztowaniu Saifa poinformował, że wierzy, iż zostanie on sprawiedliwie osądzony za czyny, które popełnił podczas powstania.

- Wierzymy, że libijskie władze i Międzynarodowy Trybunał Karny zapewnią, że dokona się sprawiedliwość, tak by nowa Libia była budowana na rządach prawa i poszanowaniu praw człowieka - powiedziała w sobotę rzecznika NATO Oana Lungescu.

Przedstawicielka amerykańskiego departamentu stanu Anne-Marie Slaughter napisała, że decyzja o tym, gdzie powinien być sądzony Saif al-Islam leży w gestii Libijczyków. Ważne, by odbyło się to zgodnie ze statutem Międzynarodowego Trybunału Karnego - stwierdziła.

Proces zgodny z międzynarodowymi standardami

Zatrzymania Saifa al-Islama musi być zwycięstwem dla międzynarodowego wymiaru sprawiedliwości - uznał w sobotę premier Wielkiej Brytanii David Cameron.

Szef brytyjskiego rządu powiedział, że uzyskał zapewnienie od rządu libijskiego, że proces Saifa al-Islama będzie otrzyma proces "zgody z międzynarodowymi standardami".

Wagę tego, by syn Muammara Kaddafiego miał uczciwy proces, podkreślał też szef brytyjskiego MSZ William Hague.

Zatrzymanie syna Kaddafiego

39-letni Saif al-Islam został zatrzymany na południu Libii, ok. 50 kilometrów od miasta Aubari, wraz z kilkoma współpracownikami. Według niepotwierdzonych doniesień, konwój syna obalonego dyktatora zmierzał do sąsiedniego Nigru. Saif został po zatrzymaniu przetransportowany samolotem do położonego na zachodzie Libii miasta Zintan, skąd pochodzili bojownicy, którzy go schwytali.

Jeden z bojowników, Ahmed Ammar, powiedział Reuterowi, że jego 15-osobowy oddział zatrzymał dwa samochody, którymi przemieszczał się Saif al-Islam i czterech innych mężczyzn, po otrzymaniu anonimowej wskazówki. Po zatrzymaniu Saif, który odmówił potwierdzenia tożsamości, został rozpoznany przez bojowników.

Według nich, w grupie jeńców znajduje się też syn Abdullaha al-Senussiego, byłego szefa wywiadu, również poszukiwanego przez MTK. W samochodach skonfiskowanych zatrzymanym znaleziono karabiny i kilka tysięcy dolarów gotówką - twierdzą bojownicy.

Fotografia po schwytaniu

Zdjęcia schwytanego Saifa al-Islama pokazała libijska telewizja Free Libya; widać na nich, że zatrzymany jest ranny w rękę, która jest owinięta bandażami.

Sam Saif powiedział później agencji Reutera, że czuje się dobrze, a obrażenia prawej ręki pochodzą sprzed miesiąca i są efektem nalotu sił NATO.

Na wiadomość o schwytaniu Saifa al-Islama w libijskich miastach zapanowała euforia.

Próba oddania się w ręce MTK

Na początku listopada prokurator MTK Luis Moreno-Ocampo powiedział, że syn byłego libijskiego dyktatora próbuje dowiedzieć się o warunki ewentualnego oddania się w ręce MTK. Osoby powiązane z Saifem al-Islamem miały dopytywać o warunki prawne dotyczące jego ewentualnego poddania się oraz szanse na uniewinnienie.

27 czerwca MTK wydał nakazy aresztowania Muammara Kaddafiego (został zabity 20 października w okolicach Syrty), Saifa al-Islama oraz byłego szefa libijskiego wywiadu Abdullaha al-Senussiego, prywatnie szwagra Kaddafiego, zarzucając im zbrodnie przeciwko ludzkości podczas tłumienia rewolty w Libii.

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Reuters/Forum